- napisała Irena Lipowicz do dyrektora SW gen. Jacka Włodarskiego. RPO przypomniała, że ustawodawca nakazał odstąpić od wymogu nadzoru nad skazanym i osobami go odwiedzającymi, przyznając mu większą swobodę i szerszy zakres prywatności podczas tego widzenia.
Prosząc Włodarskiego o zajęcie stanowiska w tej sprawie, Lipowicz przypomniała, że zezwolenie na widzenie w oddzielnym pomieszczeniu i bez osoby dozorującej może być jedną z form nagrody dla
RPO napisała, że do jej biura wpływają skargi, iż kamery są zamontowane w pomieszczeniach do kontroli osobistej oraz w salach do widzeń bezdozorowych. W jednej ze spraw na zarzut umieszczenia kamery w takiej sali SW odpowiedziała, że do instalowania kamer w pomieszczeniach wyznaczonych do tego rodzaju widzeń upoważnia kodeks karny wykonawczy.
Takie monitorowanie Kkw dopuszcza w celach wraz z częścią sanitarno-higieniczną, w łaźniach, w pomieszczeniach do widzeń, w miejscach zatrudnienia osadzonych, w ciągach komunikacyjnych, na placach spacerowych, a także do obserwacji terenu zakładu karnego na zewnątrz budynków. Według Kkw obraz z kamer zainstalowanych w części sanitarno-higienicznej sali oraz w łaźniach jest przekazywany do monitorów w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych części ciała skazanego oraz wykonywanych przez niego intymnych czynności fizjologicznych.
Lipowicz zwraca uwagę, że Kkw nie wymienia pomieszczeń do kontroli osobistej osadzonych. - dodała RPO.
Odnosząc się do montowania kamer w sali widzeń bez osoby dozorującej, Lipowicz przyznała, że przy Kkw należałoby stwierdzić, iż można montować kamerę również tam. Jednak zdaniem RPO przy podejmowaniu decyzji o miejscu zainstalowania kamery należy "mieć na względzie jego przeznaczenie oraz ratio legis innych przepisów dotyczących wykonywania kary pozbawienia wolności".