Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak mówi wódce "bye, bye". Teraz rządzi piwo

12 marca 2012, 06:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polak mówi wódce "bye, bye". Teraz rządzi piwo
Shutterstock
Tandetny napis na koszulkach "Piwo to moje paliwo" wzięliśmy sobie do serca. Coraz częściej rezygnujemy z wódki na rzecz chmielowego trunku. A to oznacza poważne problemy producentów mocnych trunków.

W styczniu tego roku wyprodukowano 71,6 tys. hl czystej wódki (w przeliczeniu na 100-proc. alkohol). To o 18 proc. mniej niż przed rokiem – wynika z danych GUS. Ostatni raz w styczniu spadek na tym rynku miał miejsce w 2009 r. Zatem przez ostatnie dwa lata produkcja wódki rosła o 22,1 proc. w styczniu 2010 r. i o 16,7 proc. w styczniu 2011 r.

Czas bankructw...

Konsekwencją spadku popularności mocnych trunków jest to, co jeszcze kilka lat temu statystycznemu Polakowi nie mieściłoby się w głowie. Coraz więcej krajowych producentów ma trudności finansowe. Pod koniec 2011 r. upadała Mazowiecka Wytwórnia Wódek i Drożdży Polmos z siedzibą w Józefowie k. Błonia. To tym m.in. można częściowo tłumaczyć styczniowy spadek produkcji, bo udział tego gracza w polskim rynku wódki sięgał kilku procent. Na słabym wyniku styczniowej produkcji zaważyła także konsumpcja na rynku krajowym, bo eksport ma się całkiem dobrze. Według danych dostępnych za 9 miesięcy ubiegłego roku nastąpił blisko 3-proc. wzrost sprzedaży zagranicznej napojów spirytusowych oraz 5-proc. w kategorii samych wódek.

– mówi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego. Dodaje, że na spożyciu wódki odbija się rosnąca moda na inne alkohole – whisky, likiery i inne trunki smakowe.

Ale przede wszystkim niedawni wódkowicze stają się piwoszami. Dlatego w styczniu tego roku nastąpił spektakularny wzrost w produkcji piwa. Wyprodukowano go 2 627 tys. hl, czyli aż o 14,9 proc. więcej niż w styczniu 2011 r.

...ale nie dla browarów

– mówi Ziemowit Fałat, ekspert firmy Browamat. Przyznaje, że produkcję napędza też eksport piwa, który szybko rośnie od dłuższego już czasu.

– przyznaje Sebastian Tołwiński, rzecznik Grupy Żywiec.

Rynek pobudzają też nowości. Wprowadzone zostały na m.in. Guinness Original, Tatra Grzaniec, Żywiec Bock. Grupa Żywiec zaproponowała konsumentom w sumie w 2011 r. dziesięć nowych piw. Nowości wprowadził browar Cornelius. W 2011 r. jego oferta wzbogaciła się o linię piw typu lager pod nazwą Trybunał.

To zadziałało. Gdy w 2009 r. rynek piwa w Polsce ostro spadł, w 2010 r. zaczął się stabilizować, a ubiegły rok przyniósł wreszcie lekki wzrost. Jednak prawdziwe odbicie widać w tym. – – uważa Sebastian Tołwiński.

Polska pod względem spożycia piwa na jedną dorosłą osobę jest już w pierwszej dziesiątce krajów świata. Wódkę też pijemy, ale spożycie będzie coraz mniejsze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj