Dziennik Gazeta Prawana logo

"Boże, uchroń Polskę przed moimi synami" - mówił ojciec braci Kaczyńskich

9 lipca 2012, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
jarosław lech kaczyński zdjęcie archiwalne
jarosław lech kaczyński zdjęcie archiwalne/AP
Ponoć Jadwiga Kaczyńska sugerowała, że nie był to jej rycerz na białym koniu. Mówiło się, że miał romans. Ponoć ciągle kłócił się z Lechem i Jarosławem. "Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami" - miał powiedzieć Rajmund Kaczyński.

Energiczny, zdecydowany, służbista - takim zapamiętali go koledzy z Powstania Warszawskiego. Rajmund Kaczyński w 1944 roku dowodził drużyną powstańczą. Jego podwładni skarżyli się, że atmosfera w jego oddziale nie należała do najprzyjemniejszych. Ponoć wyzywał ludzi od "skurw…" - pisze „Newsweek”, który życiu ojca braci Kaczyńskich poświęca duży artykuł.

Czego dowiadujemy się z publikacji? Tygodnik przytacza fakty o jego powstańczej przeszłości, pisze, że rannego Rajmunda opatrywała ciotka Bronisława Komorowskiego, przypomina, jak z narażeniem życia wydostał się z płonącej Warszawy na furmance wywożącej trupy.

Po wojnie ojciec braci Kaczyńskich imał się różnych zajęć. Był konstruktorem samochodów, kierownikiem remontów, próbował rozkręcić własny biznes. Potem dostał etat na Politechnice Warszawskiej. Nie jest do końca jasne, czy wstąpił do PZPR. Brak jego nazwiska w dokumentach partyjnych, choć wiadomo, że uczelniania organizacja partyjna wystawiała mu dobre świadectwa, dzięki czemu mógł podróżować za granicę. W latach 70. dostał Złoty Krzyż Zasługi.

Jadwigę Jasiewicz, studentkę Uniwersytetu Warszawskiego, poznał w 1948 roku. Rok później na świat przyszły bliźniaki. Jak twierdzi "Newsweek", dzieci nie miały z ojcem zbyt dobrego kontaktu. - - miał powiedzieć do koleżanki rok przed śmiercią.

- opowiada tygodnikowi znajomy rodziny. - - dodaje.

- wspomina jedna z koleżanek matki braci Kaczyńskich. Co więcej, pojawiły się plotki o romansie. Kaczyński w czasie pisania doktoratu korzystał z pomocy koleżanki matematyczki, z którą zamykał się w pokoju w instytucie. - - dodaje prof. Wiesław Gogół, który pracował z Kaczyńskim.

Zmarł w 2005 roku, tuż przed wygranymi przez PiS wyborami. Żadna z gazet nie napisała o pogrzebie Rajmunda Kaczyńskiego. Ponoć Jarosław nie chciał, by nekrologi stały się przyczyną do grzebania w życiorysie ojca - podsumowuje "Newsweek"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj