Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarzyna W. trafiła do monitorowanej celi

13 lipca 2012, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katarzyna W., matka Magdy z Sosnowca
Katarzyna W. trafiła do trzyosobowej celi /Newspix
Katarzyna W. nie będzie w celi sama. Rzeczniczka Służby Więziennej ujawniła, że matka Madzi z Sosnowca trafiła do trzyosobowej celi, która jest non stop monitorowana. Kobieta będzie też pod szczególnym nadzorem funkcjonariuszy.

Rzeczniczka prasowa Służby Więziennej ppłk Luiza Sałapa powiedziała PAP, że Katarzyna W. przebywa w trzyosobowej monitorowanej celi i będzie - sprecyzowała Sałapa. Dodała, że Katarzyna W. .

Wcześniej, jak donosiły niektóre media, matka Magdy miała podejmować próby samobójcze, do jednej z nich miało dojść w trakcie jej pobytu w areszcie w lutym. Służba Więzienna dementowała wtedy te informacje. Innym razem Katarzynę W. znaleziono nieprzytomną w parku. Kobieta ma tydzień na złożenie zażalenia na zastosowanie aresztu. Grozi jej dożywocie. W postępowaniu reprezentuje ją adwokat.

Katarzynie W. postawiono zarzut zabójstwa po uzyskaniu opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań histopatologicznych i toksykologicznych biegli wskazali, że śmierć dziecka miała charakter nagły i gwałtowny. Śledztwo, którego termin początkowo był określony do 24 lipca, zostało przedłużone. Prokuratura nadal będzie m.in. przesłuchiwała świadków. Oczekuje także na inne ekspertyzy w tym postępowaniu.

Zaginięcie Magdy zgłoszono 24 stycznia br. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynkę porwano. Potem przyznała, że zginęła ona w wyniku nieszczęśliwego wypadku; miała wypaść jej z rąk. Wskazała miejsce ukrycia zwłok. Na początku lutego policja znalazła ciało dziecka w zrujnowanym budynku w kompleksie parkowym przy torach kolejowych w Sosnowcu.

Katarzyna W. usłyszała wówczas zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka i została aresztowana na dwa miesiące. W areszcie spędziła kilkanaście dni, ponieważ w połowie lutego Sąd Okręgowy w Katowicach wydał decyzję o jej zwolnieniu. Wnioskował o to jej obrońca. Sąd uznał wtedy, że obawa, iż kobieta ucieknie lub będzie się ukrywać, co było argumentem za jej aresztowaniem, musi być oparta na dowodach, a nie na domniemaniach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj