Exodusu dorównującego skalą temu w ABW nie ma w innych służbach. Z CBA odeszły w tym roku zaledwie 32 osoby. Rekordowa liczba rezygnacji z pracy w służbach miała miejsce w 2007 r., gdy szeregi ABW opuściło 496 funkcjonariuszy. W kolejnych latach malała, aż do 165 w 2011 r. - - tłumaczy doświadczony funkcjonariusz.
Jednak gen. Bondaryk kieruje ABW od tamtej pory i mimo powtarzających się plotek niewiele wskazuje na jego rychłe odejście. Niedawno odszedł jego zastępca Paweł Białek, we wrześniu odejść ma kolejnych dwóch: Jacek Mąka oraz Zbigniew Skorża.
- tłumaczy jeden z agentów, który zamierza wkrótce złożyć raport o przejście na emeryturę.
Plotki o czekającej jesienią reformie są powtarzane również przez posłów, którzy na co dzień zajmują się sprawami bezpieczeństwa. Według krążących informacji duża część dzisiejszego ABW miałaby trafić do policyjnego Centralnego Biura Śledczego, które od przyszłego roku zyska większą samodzielność od komendanta głównego policji.
- mówi nasz rozmówca. Taki argument nie przekonuje Piotra Niemczyka, byłego wiceszefa zarządu wywiadu UOP. - - mówi Piotr Niemczyk. - - komentuje dr Zbigniew Rau, były wiceminister spraw wewnętrznych, ekspert w sprawach bezpieczeństwa.
Zdaniem Niemczyka szefowie ABW mogą nawet wykorzystać sytuację i obrócić ją na swoją korzyść. - - wyjaśnia. Ale szanse na zatrudnienie na dotychczasowych zasadach mają tylko ci, którzy zaczną pracę do końca roku. W 2013 r. wchodzi w życie reforma wydłużająca wiek przejścia na emeryturę z 15 do 25 lat służby.
- ostrzega dr Zbigniew Rau.