Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakonnice sprzedały domy z lokatorami. "Zgodnie z prawem"

6 grudnia 2012, 19:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
zakonnice zakonnica Kraków Błonie
zakonnice zakonnica Kraków Błonie/AP
Sprzedaż przez ss. Norbertanki osiedla w Nowej Hucie jest zgodna z prawem i nie narusza bezpośrednio praw lokatorów znajdujących się tam domów - twierdzi mec. Krzysztof Bachmiński. Mieszkańcy osiedla obawiają się o swój los.

Ogłoszenie o sprzedaży przez ss. Norbertanki należącego do nich osiedla w Nowej Hucie pojawiło się w internecie na początku grudnia. Według ogłoszenia, do sprzedania jest nieruchomość o pow. 1,92 hektara, położona na os. Lubocza, zabudowana 8 budynkami bliźniaczymi (16 segmentów) wraz z budynkiem posiadającym 12 lokali mieszkalnych oraz dwie działki niezabudowane 12-arowe (budowlane). Wskazana w ofercie cena wynosi 4,5 mln zł.

Jak napisała "Gazeta Wyborcza", mieszkańcy o ofercie sprzedaży dowiedzieli się z internetu. Przed wojną ziemia stanowiła własność ss. Norbertanek, po wojnie zorganizowano tam Oddział Zaopatrzenia Robotniczego Huty im. Lenina. Na potrzeby huty hodowano tam trzodę chlewną, uprawiano warzywa i obsiewano pola zbożem. Od 1905 roku stała tam kamienica, na przełomie lat 50. i 60. XX w. wyrosło osiedle domków dla pracowników kombinatu. W 1992 roku Komisja Majątkowa zwróciła nieruchomość norbertankom.

Jak powiedział mecenas Bachmiński, .

- powiedział adwokat. Dodał jednak, że .

Zdaniem prawnika, na sprawę można spojrzeć też z punktu widzenia sióstr norbertanek. - - wskazał. Jak mówił, lokatorzy z kolei niewątpliwie mogą się czuć zagrożeni, tym bardziej jeśli przynajmniej części z nich nie stać na nowe mieszkania, ale obowiązkiem gminy jest zapewnienie w takich przypadkach mieszkań socjalnych.

Z właścicielkami nieruchomości nie udało się skontaktować. Pod numerem wskazanym w ogłoszeniu zgłasza się pracownik klasztoru, który jednak nie ma zgody siostry przeoryszy na udzielanie informacji w tej sprawie.

Według nieoficjalnych informacji, które przekazało źródło związane z klasztorem, część mieszkańców osiedla nie płaci czynszu. Klasztor parę lat temu proponował mieszkańcom kupno domków, ale nie było na to żadnego odzewu. Chciał zbudować nową kamienicę i przenieść tam lokatorów, ale proponowany czynsz 800-850 zł nie zyskał aprobaty mieszkańców. nwestował także w utrzymanie domków. - - podkreślił.

Mieszkańcy czują się zaskoczeni i zagrożeni. - - powiedział jeden z mieszkańców ul. Marglowej.

Mieszkający na osiedlu Zbigniew Buras podkreśla, że mieszkańcy osiedla od początku chcieli wykupić swoje domki. - - powiedział. Powołał się na pismo z 2005 roku, w którym poinformowano mieszkańców, że "wszystko idzie w dobrym kierunku", tj. ku sprzedaży, i proszono o udostępnienie działek geodecie do pomiarów. - - powiedział Buras.

Jak dodał, później poproszono mieszkańców o udostępnienie mieszkań do wyceny na sprzedaż. - - powiedział z rozgoryczeniem mieszkaniec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj