Dziennik Gazeta Prawana logo

Chaos kolejowy na Śląsku. 92 odwołane pociągi, tłumy na peronach

12 grudnia 2012, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Do końca dnia odwołane mają być aż 92 pociągi obsługiwane przez Koleje Śląskie - informuje TVN24. Nowy przewoźnik nie daje sobie rady z obsługiwaniem połączeń. Na ratunek zmarzniętym i wściekłym pasażerom rusza inna spółka kolejowa.

Opolski Zakład Przewozów Regionalnych (PR) od środy przejmie obsługę tras kolejowych Strzelce Opolskie - Gliwice, Kędzierzyn-Koźle - Gliwice i Kędzierzyn-Koźle - Racibórz - ogłosiło biuro prasowe marszałka woj. śląskiego.

Według obowiązującego od 9 grudnia rozkładu jazdy trasy te miały obsługiwać Koleje Śląskie. Jednak w poniedziałek i wtorek na liniach Śląsk - Opolszczyzna odwołano ponad 20 pociągów, a pozostałe były opóźnione o nawet kilkadziesiąt minut. W związku z tym władze woj. opolskiego porozumiały się z władzami Śląska, żeby do momentu uporządkowania sytuacji w Kolejach Śląskich w związku z nowym rozkładem jazdy, połączenia ze Strzelec Opolskich i Kędzierzyna-Koźla do Gliwic były obsługiwane przez opolski zakład Przewozów Regionalnych.

- obiecuje Witold Trólka z biura prasowego marszałka woj. śląskiego. Na razie ustalono, iż na tych trasach pociągi Przewozów Regionalnych będą kursować do końca tego roku.

Michał Stilger z biura prasowego Przewozów Regionalnych w Warszawie dodaje, że prócz tras między woj. opolskim a śląskim na prośbę Kolei Śląskich Przewozy Regionalne będą też obsługiwać połączenia między Śląskiem a woj. łódzkim i świętokrzyskim. Chodzi o trasy kolejowe Częstochowa - Radomsko i Częstochowa - Kielce. - - dodał Stilger.

Z informacji zebranych przez Departament Infrastruktury i Gospodarki opolskiego urzędu marszałkowskiego wynika, że we wtorek do godz. 15 do Kędzierzyna-Koźla nie dojechało pięć zaplanowanych pociągów Kolei Śląskich, a do Lublińca - kolejne cztery. W poniedziałek w Kędzierzynie-Koźlu odwołanych było również pięć pociągów Kolei Śląskich, w Lublińcu - trzy, a w Strzelcach Opolskich - cztery.

Z obserwacji pracowników departamentu obecnych w dwóch ostatnich dniach na stacjach Kędzierzyn-Koźle, Strzelce Opolskie i Lubliniec wynika, że pociągi Kolei Śląskich na te trzy stacje stykowe między regionami docierały z kilkuminutowym opóźnieniem.

- powiedział dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki opolskiego urzędu marszałkowskiego Grzegorz Szymański.

Od 9 grudnia pasażerowie korzystający z dotychczasowych bezpośrednich połączeń Przewozów Regionalnych z Opola na Śląsk i z powrotem muszą się przesiadać w Kędzierzynie-Koźlu i Strzelcach Opolskich, a jadący z Kluczborka na Śląsk - w Lublińcu. Wynika to z faktu, że woj. śląskie obsługę połączeń w regionie powierzyło swojej spółce - Kolejom Śląskim, rezygnując z Przewozów Regionalnych. W związku z tym władze Śląska i Opolszczyzny podpisały porozumienie o wzajemnym świadczeniu połączeń na trasach między regionami. Podczas przesiadek pasażerowie zmieniają pociąg Przewozów Regionalnych na skład Kolei Śląskich lub odwrotnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj