Skończyło się na śmierci dwóch mężczyzn, a prawdopodobnie zaczęło od
zakładu. Według świadków stawką był litr wódki, a celem jak najszybsze
dobiegnięcie do kamienia leżącego na środku zamarzniętego warszawskiego
jeziorka.
Nie żyją dwaj mężczyźni, pod którymi załamał się lód w stołecznym jeziorku Park Moczydło. Młodszy z nich zmarł w środę wieczorem, a starszy w czwartek, mimo że na miejscu bardzo szybko pojawili się nurkowie i straż pożarna.
jak podał tvn24.pl.
Mężczyźni natychmiast trafili do szpitala.
- tak o możliwym przebiegu zdarzeń mówi tvn24.pl Agnieszka Hamelusz ze stołecznej policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|