Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeden prokurator pracuje, a trzynastu patrzy mu na ręce

8 sierpnia 2013, 06:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Marek Papała
Jeden prokurator pracuje, a trzynastu patrzy mu na ręce/Agencja Gazeta
Nikt z rzeszy kontrolerów nie wykrył błędów w śledztwie w sprawie Marka Papały. Może dlatego, że nie czytali akt.

Prokuratora Jerzego Mierzewskiego, który zaliczył porażkę przed warszawskim sądem okręgowym w sprawie zabójstwa szefa policji gen. Marka Papały, w pewnym momencie nadzorowało aż 13 prokuratorów. Przez 15 lat postępowania w sumie jego pracę kontrolowało kilkudziesięciu przełożonych, ale nikt nie zauważył tego, co zarzucił śledczemu sąd – że ponoć wybiórczo traktował materiał dowodowy. – – powiedział Mierzewski po wyjściu z sali sądowej.

Każda zmiana na szczeblu ministra oznaczała wymianę ekipy rządzącej w prokuraturze od góry do dołu. Wymieniali się więc też nadzorujący.

– ocenia prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

– uważa Jacek Skała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Tłumaczy, że piętrowy, absurdalny nadzór w prokuraturze to norma w sprawach dużego kalibru. – – pyta retorycznie Jacek Skała.

Prokurator Mierzewski mówi, że nigdy nie skrytykowano kierunku, w jakim zmierzało postępowanie. – – relacjonuje śledczy.

Powstały tylko dwie analizy wskazujące na drobne braki w postępowaniu. Sporządzono je w Prokuraturze Krajowej.

– dodaje Skała.

– mówi prokurator Ryszard Tłuczkiewicz, dyrektor Biura Prokuratora Generalnego. I zapewnia, że dzisiaj proces decyzyjny jest transparentny, a polecenia wydawane są na piśmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj