Delegaci skarżą się na wysokie ceny jedzenia i napojów podczas
zorganizowanego w Warszawie Szczytu Klimatycznego. Wodę nauczyli się
przynosić ze sobą, żywią się w fast foodach lub gotują… w hotelowej
kuchni.
Karnet na cały szczyt kosztował 380 euro, czyli około 1,7 tys. zł. Tymczasem danie główne, czyli np. gęś z gruszkami, pierogi: 8-12 euro, woda i piwo w jednej cenie: 2 euro, a kawa 2-3 euro.
- dziwi się delegatka z Mali.
W tej sytuacji część delegatów nauczyła się przynosić wodę ze sobą i żywić w fast foodach.
- mówi w gazecie "Metro" Sylvie Razafindrabe, która przyleciała z Madagaskaru.
Tymczasem, jak wyjaśnia resort środowiska, on sam nie wnika, co i w jakich cenach jest serwowane podczas szczytu. I dodaje, że to sprawa między spółką PL2012 a firmą, która zapewnia catering.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Metro
Powiązane
Zobacz
|