Student z Maroka, który zaczął się... modlić w pociągu do
Warszawy na tyle zaniepokoił pasażerkę, że ta wysiadła z pociągu na
najbliższej stacji. Po kilku minutach skład zatrzymano.
Stało się to po tym, jak kobieta powiadomiła o wszystkim męża, a ten zadzwonił na policję mówiąc o d muzułmaninie.
Wiadomo, że tym był student z Maroka, który zaczął się modlić w podróży. Kobieta z kolei - jak relacjonowała policja 0 przestraszyła się wizją terrorysty w wagonie.
- relacjonował w mediach mł. asp. Karol Bator z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.
Ruch pociągów wznowiono po 25 minutach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane