Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska blokuje śledztwo w sprawie więzień CIA? "Grozi nam kara i kompromitacja"

3 grudnia 2013, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szymany. Lotnisko, gdzie miało być zorganizowane tajne więzienie CIA
Szymany. Lotnisko, gdzie miało być zorganizowane tajne więzienie CIA/Agencja Gazeta
Saudyjczyk i Palestyńczyk, którzy twierdzą, że byli przetrzymywani w tajnych więzieniu CIA w Startych Kiejkutach, złożyli skargę do Trybunału Praw Człowieka na opieszałość polskiego śledztwa. Śledztwo toczy się zgodnie z planem - odpowiada prokuratura.

- przekonuje prokurator Piotr Kosmaty, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. - - dodaje.

Śledztwa nie ułatwia strona amerykańska. Prokuratorzy wysłali wnioski do USA o pomoc prawną. W większości pozostają one bez odpowiedzi - podkreśla prokurator Kosmaty. - - zaznaczył.

5693590-tajne-wiezienia-cia-w-polsce.jpg
Tajne więzienia CIA w Polsce. INFOGRAFIKA
5693534-tajne-wiezienia-cia-w-polsce.jpg
Tajne więzienia CIA w Polsce. INFOGRAFIKA

Śledztwo w sprawie domniemanych więzień CIA rozpoczęło się w marcu 2008 roku. Od ponad roku prowadzi je Prokuratura Apelacyjna w Krakowie. Od momentu przekazania sprawy do Krakowa nie przedstawiono nikomu zarzutów. Śledczy sprawdzają, czy polskie władze wydały zgodę na zorganizowanie w Polsce w latach 2002-2003 tajnego ośrodka CIA. Badają również, czy ktoś z wtedy rządzących nie przekroczył uprawnień, wydając zgodę na tortury. Status pokrzywdzonych w śledztwie ma trzech więźniów CIA. Saudyjczyk, Palestyńczyk i Jemeńczyk twierdzą, że byli przetrzymywani także w Polsce.

Saudyjczyk i Palestyńczyk zaskarżyli do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu .

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu prowadzi postępowanie w sprawie domniemanego więzienia CIA na terenie Polski. Chodzi o ośrodek w Starych Kiejkutach. Senator Józef Pinior, który zeznawał w tajnej części przesłuchania zorganizowanego przez Trybunał, uważa, że Polsce grozi kompromitacja, jeśli szybko nie zakończy śledztwa w tej sprawie.

Zdaniem senatora Piniora nie ma już wątpliwości, że takie więzienie było na terenie Polski. Twierdzi on, że polskie władze miały wiedzę o jego istnieniu od 2005 roku, a od 2002 wiedziały osoby, które wydały na to zgodę. Prokura ma, jego zdaniem, wystarczające dowody. Senator ubolewa, że sprawa trafiła do Trybunału w Strasburgu. - - powiedział.

Józef Pinior dodał, że do szybkiego zakończenia śledztwa potrzebna jest wola polityczna. A tej, jak twierdzi, brakuje. Przypomniał, że w listopadzie rzeczniczka praw obywatelskich wystosowała do prokuratora generalnego pismo, w którym zwróciła uwagę, że śledztwo trwa zbyt długo. W piśmie tym ostrzegała, że Trybunał Praw Człowieka może nałożyć na Polskę karę za przewlekłość postępowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj