Dziennik Gazeta Prawana logo

Szpitalny lek bezpłatny? Niekoniecznie. Wszystko zależy od interpretacji

17 września 2014, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szpital
Szpital/Shutterstock
Szpitale oszczędzają na pacjentach. Nawet w przypadku infekcji wymagany jest samodzielny zakup leku. Do Biura Rzecznika Praw Pacjenta (BRPP) wpływają pisma od pacjentów , którzy skarżą się, że zostali zmuszeni do dostarczania własnych preparatów

W I półroczu 2014 r. poskarżyło się tyle samo osób co w całym 2013 r – 40. Eksperci twierdzą, że takich sytuacji jest dużo więcej, ale większość chorych nie zawiadamia BRPP.

W chrzanowskim szpitalu powiatowym jeden z pacjentów, przechodząc z oddziału neurologicznego na oddział rehabilitacyjny, musiał wykupić leki za kilkaset złotych i z nimi się pojawić w placówce. Chory się odwołał. Szpital zwrócił mu pieniądze. Dyrekcja przyznaje, że to był wyjątek.

komentuje Maciej Kiersztejn, dyrektor ds. lecznictwa chrzanowskiej placówki.

Kiedy jednak przy ostatniej sprawie zapytali o interpretację przepisów Narodowy Fundusz Zdrowia, ten odesłał ich do treści ustawy. Teraz czekają na analizę z resortu zdrowia.

Jarosław Fiks, dyrektor generalny Biura Rzecznika Praw Pacjenta nie ma wątpliwości: – tłumaczy.

Zdaniem senator Heleny Hatki sprawa jest dyskusyjna. Szpital powinien zapewniać pełną opiekę medyczną, włącznie z lekami. Jednak w przypadku witamin czy dodatkowych leków niezwiązanych z przyjęciem do placówki, jednoznaczność przepisów znika. W ustawie jest zapis jedynie o leczeniu koniecznym do wykonywania świadczeń.

Maciej Kiersztejn przekonuje, że taką interpretację jak jego placówka stosuje większość szpitali w Polsce.

Z kolei Dariusz Socha, prezes zarządu firmy Zarys dostarczającej sprzęt medyczny, przyznaje, że często do takich sytuacji dochodzi na oddziałach paliatywnych, gdzie pacjenci są proszeni o przynoszenie pieluchomajtek czy innych produktów opatrunkowych.

Także na oddziałach położniczych bywa różnie: niektóre dostarczają pieluchy czy kremy do pielęgnacji noworodków, inne nie, oczekując, że rodzice na poród przyjdą z własną wyprawką.

Zdaniem dyrektora generalnego z Biura Rzecznika Praw Pacjenta jedyną dopuszczalną sytuacją, w której chory płaci za leki czy materiały higieniczne, jest ta, w której on sam wyrazi wolę sfinansowania tych produktów. Dotyczy to np. osób chorych przewlekle, zażywających preparaty konkretnej firmy. Warunkiem jest zgłoszenie tego lekarzowi prowadzącemu.

– podkreśla Fiks.

Jak wynika z analiz, wydatki na leki nie stanowią głównego obciążenia szpitali. – wyjaśnia Stanisław Pitucha, wiceprezes zarządu AMG Finanse, AMG Centrum Medyczne.

Są jednak placówki, których wydatki na leki są bardzo wysokie. W jednym z mazowieckich szpitali zakaźnych kosztowały one 120 mln z 180 mln całego budżetu.

Jeden z kardiologów z Małopolski przyznaje, że u niego w placówce nie tylko prosi się pacjentów o niektóre leki. Jest także ograniczany receptariusz. Preparaty regularnie zamieniane są na tańsze zamienniki. Część wypada z listy. Nasz rozmówca wyjaśnia, że ograniczony jest np. dostęp do kilku typów heparyny.

– opowiada lekarz. Dodaje, że podobne problemy mają również np. w przypadku niektórych typów antybiotyków. – – dodaje.

Jest też druga strona medalu. Jak przyznają dyrektorzy szpitali, chorzy często przychodzą do placówki z gotową listą leków, które powinni otrzymać. Kiedy ich nie dostają, składają skargi. Zazwyczaj są one wówczas bezskuteczne.

Szpital dofinansowany przez pacjenta? Napisz nam swoją historię: dziennik@dziennik.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj