Dziennik Gazeta Prawana logo

Aleksander G., podejrzany o nakłanianie do zabicia Ziętary, wyszedł z aresztu

31 stycznia 2015, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Ziętara
Jarosław Ziętara/archiwum rodziny J.Ziętary
Aleksander G., podejrzany o nakłanianie do zabicia dziennikarza Jarosława Ziętary wyszedł z aresztu - poinformowała prokuratura. Były senator i biznesmen Aleksander G. to ostatni z podejrzanych o udział w porwaniu dziennikarza, przebywający w areszcie.

O uchyleniu aresztu wobec Aleksandra G. poinformował IAR rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Piotr Kosmaty tłumaczył, że na tym etapie postępowania, po przesłuchaniu świadków i analizie materiału dowodowego, nie ma konieczności dalszego izolowania Aleksandra G. i do końca śledztwa będzie mógł on odpowiadać z wolnej stopy. Piotr Kosmaty dodał, że za biznesmena poręczyła "osoba godna zaufania", nie chciał jednak powiedzieć, o kogo chodzi.

Prokuratura zastosowała wobec Aleksandra G. dozór policyjny. Były senator ma też zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Zastosowano też poręczenie majątkowe w kwocie 50.000 zł.

Zdaniem adwokata Aleksandra G., Marka Małeckiego, prokuratura przyznała, że trzymanie byłego senatora w zakładzie karnym jest bezzasadne. Mecenas zwrócił uwagę w rozmowie z IAR, że w poniedziałek sąd miał decydować o przedłużeniu tymczasowego aresztu. Według Marka Małeckiego prokuratura bała się oceny materiału dowodowego, który jego zdaniem nie daje podstaw do postawienia zarzutów ani nawet do tymczasowego aresztowania.

Jak mówił mecenas Małecki, dowody w tej sprawie są "nieprzekonujące i niespójne". - - ocenił.

Adwokat również nie chciał zdradzić, kim jest osoba, która poręczyła za Aleksandra G. Powiedział tylko, że jest to "wybitnej klasy architekt".

Dwa dni temu z aresztu zostali zwolnieni dwaj inni podejrzani w śledztwie dotyczącym zabójstwa poznańskiego dziennikarza. Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej". Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracy. Obecnie śledztwo w sprawie jego zabójstwa prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj