Dziennik Gazeta Prawana logo

Niechlubny rekord 2014. Namierzali i inwigilowali Polaków ponad 2 mln razy

19 marca 2015, 06:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Niechlubny rekord 2014. Namierzali i inwigilowali Polaków ponad 2 mln razy
Shutterstock
Przedstawiciele 11 instytucji mogą sprawdzić, gdzie logował się nasz telefon, kiedy i do kogo telefonowaliśmy. Korzystają z tego prawa coraz chętniej. W 2014 roku 2 mln 177 tys. razy

UKE zbiera dane retencyjne, czyli dotyczące przechowywania zapisów rozmów telefonicznych, wiadomości elektronicznych (SMS) i geolokalizacji osób korzystających z telefonów komórkowych. Co roku pyta on operatorów telekomunikacyjnych, ile żądań o udostępnienie danych otrzymali od uprawnionych do tego organów. Stały i niekontrolowany przez nikogo dostęp do wrażliwych danych o użytkownikach sieci telekomunikacyjnej w Polsce ma 11 służb, m.in. ABW, policja, Straż Graniczna, CBA, Żandarmeria Wojskowa i Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz sądy i prokuratury.  Na podstawie danych uzyskanych od 1920 telekomów (98 proc. odpowiedzi udzieliły największe z nich, czyli Orange, T-Mobile, Plus i Play) UKE wyliczył, że w 2014 r. służby, sądy i prokuratury złożyły łącznie 2 177 916 zapytań o dane swoich klientów. Rok wcześniej żądały podobnych informacji nieco ponad 1,7 mln razy. Oznacza to, że przybyło ich 24 proc.

Skąd taki wzrost? Nie wiadomo. Sposób definiowania zapytań służb i udzielania odpowiedzi nie jest jednolity dla wszystkich organów państwa. W skrócie można opisać go w taki sposób, że jeden operator, składając do UKE żądanie udostępnienia 1 tys. rekordów z bazy danych w jednej sprawie, może policzyć jako pojedyncze zapytanie, a inny jako tysiąc. Fundacja Panoptykon samodzielnie zapytała uprawnione organy o skalę zjawiska. Odpowiedzi otrzymała tylko od policji, SG, ABW, CBA, ŻW i Kontroli Skarbowej. Zabrane przez nią dane wskazują, że nawet bez Służby Celnej, Kontrwywiadu oraz sądów i prokuratur żądań inwigilacyjnych w 2014 r. było ponad 2,3 mln.

Najczęściej sięgały po nie policja (prawie 1,7 mln) i Straż Graniczna (ponad 302 tys.). – – zauważa Agnieszka Golias, rzeczniczka prasowa komendanta głównego SG. Za to policja miała o 165 tys. więcej zapytań niż rok wcześniej. Niestety, Komenda Główna Policji nie była wczoraj w stanie wyjaśnić przyczyn.

Prokuratura Generalna w ogóle nie zbiera informacji o tym, jak często sądy i prokuratury pytają o wrażliwe dane. – – uważa Mateusz Martyniuk, rzecznik PG. Jego zdaniem trzeba bowiem pamiętać o tym, że prokurator, chcąc ustalić, kto jest właścicielem komórki, musi zapytać wszystkich operatorów, a to znajduje odzwierciedlenie w statystykach i tworzy wrażenie, że obywatele są często inwigilowani. – – zauważa jednak Dawid Piekarz, rzecznik UKE. Dodaje, że o przyczyny należy pytać organy składające wnioski.

Tymczasem eksperci biją na alarm. Ich zdaniem pozyskiwanie informacji o rozmowach telefonicznych całkowicie wymknęło się spod kontroli. – komentuje Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon, która od 2009 r. zwraca uwagę opinii publicznej na problem zbyt swobodnego dostępu służb do danych telekomunikacyjnych.

Zdaniem Szymielewicz znacznie ważniejsze od sprzecznych danych są jednak problemy związane ze złymi, łamiącymi europejskie gwarancje przepisami ochrony praw człowieka, brakiem niezależnej kontroli nad działaniami służb oraz w praktyce nieograniczonym dostępem do danych. – wyjaśnia Szymielewicz.

Statystyki dotyczące liczby zapytań służb o dane telekomunikacyjne co roku sprawiają niespodziankę. Od 2009 r. rosły, gdy nagle w 2012 r. UKE odnotował 5-proc. spadek. Tej informacji nie potwierdziły jednak dane pozyskane przez Fundację Panoptykon bezpośrednio od służb. Według nich liczba zapytań wzrosła aż o 10 proc. W 2014 r. nastąpił powrót do poprzedniego trendu i – zarówno według UKE, jak i według służb – liczba zapytań znacząco wzrosła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj