Euro 2012, siatkarskie mistrzostwa świata 2015, festiwal Open’er, Woodstock – wszystkie te imprezy masowe organizowane w ostatnich latach w Polsce to drobnostka w porównaniu ze Światowymi Dniami Młodzieży połączonymi z pielgrzymką papieża Franciszka. Na ten ogromny zlot organizowany po raz drugi w Polsce (ostatnio ŚDM odbywały się u nas w 1991 r.), może przyjechać jak szacuje Episkopat Polski 2–2,5 mln młodych ludzi z całego świata. Oczywiście z komórkami, smartfonami i tabletami. Ludzi, którzy będą chcieli robić sobie zdjęcia, wrzucać je na portale społecznościowe, pisać SMS-y, czatować i dzwonić. A z tym może być problem.
– tak zaczyna się oficjalne pismo wystosowane przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji do resortu cyfryzacji. PIIT w imieniu operatorów telekomunikacyjnych alarmuje, że.
Jak się dowiedzieliśmy – choć o ŚDM wiadomo było już od lipca 2013 r., a starania o organizację tej imprezy w Krakowie podjął kardynał Stanisław Dziwisz jeszcze wcześniej, bo w roku 2011, i co ważne, z poparciem samorządowców – o to, czy podołają takiemu wydarzeniu, jako pierwszy zapytał telekomy dopiero w lipcu tego roku wojewoda małopolski Jerzy Miller.
– mówi nam Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange Polska, i dodaje, że na początku września odbyło się też spotkanie w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji.
Operatorzy wspólnie wyliczyli, co jest potrzebne, by zapewnić zasięg dla pielgrzymującej młodzieży. Zbudowanie trzech nowych stacji mobilnych, pięciu nowych stacji bazowych, rozbudowanie obecnych 30 stacji bazowych i zbudowanie instalacji wewnętrznej. Czasu jest mało, więc zawnioskowali o specjalną szybszą ścieżkę pozwalającą zrealizować te projekty. Okazało się, że to niemożliwe. Prawo budowlane jest tak skonstruowane, że jak pisze PIIT,.
– przyznaje Anna Streżyńska, była prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a obecnie prezes spółki Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa. – – dodaje ekspertka. – – rozkłada ręce Streżyńska.
Tak więc latem do Krakowa młodzież przyjedzie tylko się modlić, a nie wysyłać zdjęcia na Facebooka czy dzwonić do rodzin i znajomych. W końcu to będzie prawdziwie duchowa impreza.