Kardynał mówił podczas homilii m.in. o roli przebaczenia, które odbudowuje w człowieku to wszystko, co popsuł on przez grzech - zarówno w wymiarze swojego indywidualnego życia, jak i w wymiarze życia społecznego. - mówił.
Wskazał, że Bóg się cieszy, kiedy potrafimy używać nie tylko słowa "przebaczam", ale też słowa "przepraszam", którego - zdaniem kardynała - używamy ewidentnie za rzadko. - mówił. Zaznaczył, że dlatego trzeba iść drogą konkretnego miłosierdzia. Tłumaczył, że papież Franciszek właśnie nawiązuje do tego, żebyśmy nie byli ogólnikowi i miłosierni tylko w słowach, ale żebyśmy byli . Zwrócił uwagę, ze Chrystus zadaje nam m.in. pytanie, czy jesteśmy dość konkretni wobec ludzi potrzebujących, biednych, dotkniętych przez życie. - mówił kardynał.
Zaznaczył, ze uroczystość zmartwychwstania Chrystusa jest największą w roku kościelnym, a jednocześnie zmartwychwstanie Jezusa wpisuje się w konkretne, zmieniające się konteksty. - powiedział Nycz.
Jego zdaniem kontekst tegorocznych Świąt przynosi wiele momentów, nad którymi niewątpliwie trzeba się pochylić. - podkreślił.
- mówił kardynał.
Według niego znakiem tym jest Jezus Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały; jest znakiem na wszystkie czasy, także na te nasze trudne. Nycz podkreślił, że zmartwychwstanie, zaufanie do Jezusa i pokój, który on przynosi są odpowiedzią Kościoła na pytania, z którymi się ludzie dziś do Kościoła zwracają, pytania dotyczące spraw, którymi żyją ludzie i Polska. - mówił kardynał.
Dodał, że odpowiedzią Kościoła jest też jedność uczniów Chrystusa. - tłumaczył kardynał.