Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki serial "Nasze matki, nasi ojcowie" oraz stacja ZDF przed polskim sądem. Proces wytoczył 92-leni żołnierz AK

18 lipca 2016, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
92-letni żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski
92-letni żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski/PAP
Przed krakowskim Sądem Okręgowym ruszył w poniedziałek proces cywilny przeciwko twórcom niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" i telewizji ZDF za naruszenie dóbr osobistych żołnierzy Armii Krajowej. Pozwani wnosili o odrzucenie pozwu bez rozpoznania sprawy. Sąd oddalił ten wniosek.

Proces wytoczył 92-letni żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Wystąpili oni przeciwko producentom serialu "Nasze matki, nasi ojcowie", tj. UFA Fiction oraz ZDF (II program niemieckiej telewizji) za naruszenie dóbr osobistych w postaci prawa do tożsamości narodowej, prawa do dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści.

Według powodów, w serialu znalazły się m.in. sceny, które mają dowodzić, że Armia Krajowa była współwinna zbrodni na osobach narodowości żydowskiej; natomiast Niemcy są przedstawieni jako ofiary II wojny światowej.

Powodowie domagają się przeprosin we wszystkich telewizjach, w których film był emitowany, lub poprzedzenia pierwszej emisji w pozostałych telewizjach, do których go sprzedano, informacją historyczną ze stwierdzeniem, że jedynymi winnymi Holokaustu byli Niemcy. Podobnie - na stronie internetowej twórców. Chcą także usunięcia z filmu znaku graficznego AK na biało-czerwonych opaskach noszonych przez aktorów i zapłaty 25 tys. zł.

9294412-publicznosc-na-sali-rozpraw.jpg
Publiczność na sali rozpraw

Pełnomocnicy pozwanych wnosili o odrzucenie pozwu, powołując się m.in. na brak możliwości badania sprawy niemieckiego filmu w Polsce. Sąd oddalił ten argument o braku jurysdykcji krajowej uznając, że polski sąd ma prawo i obowiązek procedować w tej sprawie, skoro film był dostępny na terenie Polski.

Do sprawy przystąpiła prokuratura "z uwagi na ważny interes społeczny". Podczas poniedziałkowej rozprawy sąd przesłucha powoda Zbigniewa Radłowskiego i obejrzy film. Zdecyduje także o dowodach.

Zbigniew Radłowski: Byłem dotknięty, oburzony, uznałem to za fałsz

– mówił przed sądem powód o swoich odczuciach po obejrzeniu niemieckiego filmu, wyemitowanego w 2013 r. w Niemczech i w Austrii, a także w TVP.

– wyjaśniał powody złożenia pozwu. Powołał się na konkretne sceny filmu, np. kiedy żołnierze AK napadli na pociąg, a po stwierdzeniu, że są tam Żydzi w pasiakach, zamknęli z powrotem wagony. – dodał powód.

Przywołał inną scenę z filmu, w której pokazano, że partyzanci mogą kupić żywność od chłopów, „ale z zastrzeżeniem, że nie ma wśród nich Żydów". – zapewniał pytany przez sąd, czy spotkał się podczas swej walki z podobną historią. Zaprzeczył też, by żołnierze AK okradali zwłoki, co przedstawiono na filmie. – powiedział świadek.

Zaprzeczył, by słyszał przedstawiane w filmie opinie, że "według Polaków Żydzi są gorsi od Niemców" i by spotkał się z działaniami partyzanckimi przeciwko Żydom.

Radłowski podczas przesłuchania oświadczył, że jest kapitanem Wojska Polskiego, byłym więźniem obozu Auschwitz-Birkenau, żołnierzem AK i uczestnikiem Powstania Warszawskiego, który po kapitulacji trafił do stalagu. Po wyzwoleniu obozu został żołnierzem WP we Włoszech, a później walczył w II Korpusie Polskim wchodzącym w skład Armii Brytyjskiej. W grudniu 1945 r. przedostał się do Polski i zamieszkał w Krakowie. W 1951 r. został aresztowany i skazany za szpiegostwo na 12 lat więzienia. Opuścił je na mocy amnestii w 1956 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj