- - wyjaśnił w rozmowie z TVN24 sędzia Waldemar Żurek z KRS. Podkreślał, że . - - tłumaczył.
Co takiego powiedział wiceminister Jaki?
Wystąpienie Patryka Jakiego w sądzie zarejestrował poseł Platformy Obywatelskiej, Robert Kropiwnicki. To właśnie on wytoczył mu proces związku ze słowami wygłoszonymi przez polityka PiS z mównicy sejmowej. Chodzi o słowa wiceministra wygłoszone w czasie sejmowej debaty na temat ustaw dotyczących reformy prokuratury i połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Wiceminister sprawiedliwości, odpowiadając na wystąpienie Roberta Kropiwnickiego, stwierdził:
Wiceminister wycofywał się potem z tych słów, jednak poseł PO postanowił iść do sądu.
- - mówił w sądzie Patryk Jaki.
Powoływał się również na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które ma dowodzić, że w tym wypadku przysługuje mu immunitet formalny. - - pytał również. Zapowiedział, że . Na koniec ogłosił, że opuszcza salę sądową. Proces został odroczony.
Kim jest sędzia, która nie spodobała się wiceministrowi?
Alicja Fronczyk, o której odsunięcie od sprawy zamierza wnioskować wiceminister Jaki, jest sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie. Jej nazwisko pojawiało się w kontekście orzeczeń ocierających się o politykę. W 2009 roku zrobiło się o niej głośno, kiedy wydała wyrok zakazujący emisji tu wyborczego PiS pt. "Kolesie". Wówczas to jej młody wiek krytykował Jarosław Kaczyński (CZYTAJ WIĘCEJ >>>). Sędzia Fronczyk nakazała również Jarosławowi Gowinowi przeprosić Adama Michnika.
Już wtedy prawnicy, którzy mieli z nią styczność, wygłaszali wyłącznie pochlebne opinie. W 2009 roku komplementował ją również adwokat Jacek Trela, który reprezentował PiS ws. spotu. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>