Prokuratura Okręgowa w Poznaniu: jej szef Mateusz Pakulski jest tylko p.o., czyli jedynie czasowo powierzono mu funkcję. Podobnie jest z jego dwoma (z trzech) zastępcami. Również pięciu naczelników, sześciu kierowników i pięciu wizytatorów w tej jednostce ma status p.o. Mało tego. We wszystkich 22 podległych PO Poznań prokuraturach rejonowych całe szefostwo ma skrót "p.o." przed nazwiskami. Jak to możliwe? I czy to wyjątek, czy reguła w obecnej prokuraturze?
Okazuje się, że to powszechne zjawisko - 89 proc. szefów prokuratur rejonowych zostało powołanych przez prokuratora generalnego na swoje stanowiska tylko czasowo. Na poziomie prokuratur okręgowych odsetek ten wynosi 69 proc., a regionalnych - 36 proc.
Dyskrecjonalna władza
Zapytaliśmy prokuratorską centralę o tę praktykę (Ministerstwo Sprawiedliwości nie chciało się do niej odnieść). "Na podstawie art. 15 par. 1 ustawy z 28 stycznia 2016 r - Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r. poz. 177) prokuratora regionalnego, okręgowego i rejonowego powołuje i odwołuje prokurator generalny. Decyzje te należą do dyskrecjonalnej władzy prokuratora generalnego i nie wymagają uzasadnienia" - odpowiedział nam Arkadiusz Jaraszek z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Poproszony o uściślenie, jak długo szefowie będą się cieszyli statusem "p.o.", prokurator Jaraszek wyjaśnił, że każdy dekret ma charakter indywidualny.
Dużo bardziej wylewni są krytycy nowych porządków w prokuraturze. Część śledczych mówi wprost: chodzi o trzymanie szefów jednostek na krótkiej smyczy, tak, by byli bardziej skłonni do serwilizmu. I nie poczuli się zbyt samodzielni.
- podkreśla Krzysztof Parchimowicz, prezes powstającego Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia (Prawo ponad wszystkim). Jak dodaje, słowa "powierzam obowiązki na czas..." są jasnym sygnałem wskazującym na brak zaufania do danej osoby.
- ocenia z kolei Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy i szef MSWiA, obecnie adwokat.
Kadencyjność to przeszłość
Zanim weszły w życie zmiany wprowadzone nowym prawem o prokuraturze, szefowie jednostek byli powoływani na kadencję. Ich usunięcie mogło nastąpić tylko z powodu szczególnych zaniedbań i wymagało zgody Krajowej Rady Prokuratury. - przypomina prokurator Parchimowicz.
Dziś o losie osób kierujących poszczególnymi prokuraturami decyduje prokurator generalny. Ale i tu nie ma mowy o całkowitej dowolności, dlatego utrzymywanie tymczasowości może mu być na rękę.- wskazuje mec. Janusz Kaczmarek.
W Prokuraturze Krajowej nie widzą powodów do takich obaw. - zaznacza prokurator Arkadiusz Jaraszek.
Setki szefów p.o. najwyraźniej podzielają to stanowisko. - diagnozuje Krzysztof Parchimowicz. - ostrzega. ⒸⓅ
psav linki wyróżnione