Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Chazan: Chciałem obronić chore dziecko przed morderstwem prenatalnym, ale także i jego matkę

14 listopada 2016, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prof. Bogdan Chazan
Prof. Bogdan Chazan/PAP
Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny zbiera podpisy w obronie prof. Bogdana Chazana, którego przeciwnicy żądają odebrania mu prawa do wykonywania zawodu lekarza. Wolność sumienia jest przyrodzonym prawem człowieka - podkreślał Chazan na poniedziałkowej konferencji.

W uzasadnieniu petycji wnoszącej o odebranie prof. Chazanowi prawa do wykonywania zawodu lekarza-ginekologa, skierowanej do samorządu lekarskiego, napisano, że "dopuścił się z pełną premedytacją wielu nagannych zachowań i zaniedbań w stosunku do pacjentek, co prowadziło do traumatyzacji całego doświadczenia związanego z ciążą, pobytem na oddziale i porodem".

W odpowiedzi na tę petycję Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny przygotowało własną - w jego obronie. Pod petycją skierowaną przeciwko profesorowi podpisało się 18 tys. osób. Podpisy w obronie profesora zbierane są od kilku dni i jest ich już 5 tys.- mówił na zorganizowanej w Sejmie konferencji poseł Piotr Uściński (PiS).

- mówiła Izabela Normantowicz z Instytutu Ordo Iuris, zachęcając do podpisania petycji, dostępnej na stronie www.wobroniesumienia.pl.

- podkreślił Uściński. - dodał.

Również prof. Chazan przekonywał, że wolność sumienia jest przyrodzonym prawem człowieka, wynika z jego godności. - mówił prof. Chazan. Przekonywał, że do prawidłowego wykonywania obowiązków medycznych jest potrzebne sumienie. - podkreślił.

Na pytanie czy petycja pociągnie za sobą propozycję ustawodawczą, poseł Uściński odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby, gdyż Konstytucja RP w pełni chroni wolność sumienia i wyznania obywateli.- dodał.

- mówił Paweł Kwaśniak z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.- dodał.

Prof. Chazan został w 2014 r. odwołany z funkcji dyrektora Szpitala św. Rodziny - w wyniku decyzji prezydent Warszawy - po głośnej sprawie pacjentki, której mimo przesłanek medycznych w postaci wad płodu, odmówił legalnej aborcji, powołując się na klauzulę sumienia. Nie wskazał też kobiecie, choć zobowiązywały go do tego przepisy, innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać.

Odwołał się od tej decyzji do sądu, z żądaniem przywrócenia go na poprzednie stanowisko pracy. Sprawa jest w toku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj