Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w sieci o Jacka Hugo-Badera."Ktoś zrobił mu krzywdę, a że nie ogarnął się chłop..."

19 listopada 2016, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Hugo-Bader
Jacek Hugo-Bader/PAP Archiwalny
Najpierw zbierał gromy za to, że na Marszu Niepodległości udawał Afroamerykanina, teraz za to, że "polska szkoła reportażu w jego wykonaniu przynosi więcej szkód niż pożytku". W sieci rozgorzała awantura o Jacka Hugo-Badera.

Głos w tej sprawie zabrała m.in. Ludwika Włodek, prawnuczka Jarosława Iwaszkiewicza, autorka bestsellerowej książki "Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów". I o ile najpierw nieśmiało zauważa, że "z książkami Jacka Hugo-Badera jest coś nie tak", o tyle potem pisze wprost, że ten "często po prostu zmyśla", a w efekcie jego reportaże "nie są rzeźbami rzeczywistości, a jakimiś groteskowymi jej wynaturzeniami".

Wskazuje też konkretne przykłady. - podczas gdy osoba, której nie mam powodów nie wierzyć powiedziała mi, że rozmawiał tylko z jego żoną w kuchni – opisuje Ludwika Włodek w swoim poście na FB. I wskazuje dalej: -

Zdaniem Włodek, największym błędem Hugo-Badera jest jednak fakt, że pod pozorem łamania dystansu i wchodzenia w skórę swoich bohaterów, "w obrzydliwy sposób ich poniża i orientalizuje".– podkreśla autorka "Pra".

Bo JHB pisząc nie myśli o konsekwencjach. Tylko udaje – mam wrażanie, bo przecież nie mogę tego wiedzieć na pewno – że pisze żeby wyjaśniać świat. On pisze po to, żeby jego podziwiano, jaki jest odważny, jaki pomysłowy, jaki niekonwencjonalny. Ostatni numer z "przebraniem się za Murzyna" też tylko to miał chyba na celu.

Włodek kwituje, że polska szkoła reportażu w wykonaniu Jacka Hugo-Badera przynosi więcej szkód niż pożytku.

Na jej wpis niemal natychmiast zareagowali inni. Podczas jedni tylko gratulowali odwagi, inni podejmowali rzeczową dyskusję. Artur Domosławski, autor "Kapuściński non-fiction" zauważył np., że to nie od Hugo-Badera się zaczęło.

– odpisał.

Jacek Hugo-Bader nie zabrał głosu w tej sprawie.

Hugo-Bader na Marszu Niepodległości wcielił się w Afroamerykanina, po czym opisał reakcję tych, których tego dnia spotkał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj