Wydarzenia rozegrały się w sobotę ok. godziny 21. Wówczas oficer dyżurny policji z Ostrzeszowa otrzymał wiadomość, że po mieście jeździ Oplem Vectra najprawdopodobniej pijany kierowca. Gdy policjanci usiłowali samochód zatrzymać, kierowca zaczął uciekać.
– relacjonował Borowiak.
W pewnym momencie, w miejscowości Stara Kuźnica, kierowca Opla uderzył w radiowóz, najprawdopodobniej chcąc go zepchnąć do rowu. Wówczas - jak opowiadał Borowiak - jeden z policjantów oddał strzały; Opel zatrzymał się.
– mówił.
Najmłodszy z chłopców, 14-latek, został ranny. Policjant podkreślił, że chłopakowi od razu została udzielona pomoc, wezwano karetkę. Nastolatka przewieziono do szpitala, gdzie przeszedł zabieg chirurgiczny. Obecnie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejsce zdarzenia już w sobotę wieczorem został wysłany specjalny zespół kontrolny, który bada sprawę. O zdarzeniu powiadomiono też prokuraturę.