Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy swoje, oprawcy swoje. Jak naprawdę wygląda przemoc zamknięta w czterech ścianach?

19 lutego 2017, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przemoc domowa
Przemoc domowa/Shutterstock
Przemoc domowa to nie tylko statystyki, tabelki i dyskusje, a już z pewnością nie polityczne przepychanki. To konkretne przypadki i życiowe tragedie.

Przede wszystkim nie stosować – tak o konwencji antyprzemocowej wypowiedział się kilka dni temu prezydent Andrzej Duda.

– stwierdziła w rozmowie z portalem Fronda.pl w 2014 r. Małgorzata Sadurska, wówczas posłanka PiS, obecnie szefowa Kancelarii Prezydenta RP. Mówiła o ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

– mówi Anna Iskra, walcząca o zadośćuczynienie od państwa za to, że przez wiele lat była ofiarą przemocy domowej. I że nikt w jej sprawie nic nie zrobił.
Konwencja antyprzemocowa i jej ewentualne wypowiedzenie było w ostatnich tygodniach jednym z kluczowych tematów w mediach. Tym samym do głównego nurtu powrócił – przez pewien czas zakurzony – temat przemocy domowej. Burza polityczna zdominowała przekaz. O pastwieniu się nad ludźmi mówiono w kategoriach partyjnych łupów i światopoglądu. A o znęcaniu się w czterech ścianach należy mówić wprost.

Nieco statystyki

Zjawisko przemocy domowej – i tego, czy państwo gwarantuje jej ofiarom wystarczającą ochronę – można rozpatrywać na dwa sposoby. Po pierwsze, w wymiarze statystycznym.
Zgodnie z polskim prawem udzielanie pomocy rodzinom, w których występuje przemoc, to przede wszystkim zadanie gmin. Jak jednak czytamy w przesłanym w styczniu do marszałka Sejmu przez premier Beatę Szydło sprawozdaniu z wykonania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, w 2015 r. .

I mamy do czynienia z tendencją malejącą, a nie rosnącą. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2015 r. w porównaniu do poprzedniego założono o 3 proc. mniej niebieskich kart. W statystykach Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej czytamy, że spadek rok do roku działań podejmowanych przez pracowników socjalnych wyniósł aż 7 proc.

Ale czy to powód do niepokoju? Może państwowi funkcjonariusze mniej robią, bo zmniejsza się sam problem?

Nadzieje rozwiewa Krzysztof Brzóska, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. – ...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj