Dziennik Gazeta Prawana logo

"Fakt": Szczątki czterech innych ciał w trumnie kolejnego generała. Merta: Polski rząd zachowywał się tak, jakby był sojusznikiem strony rosyjskiej

30 maja 2017, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grób generała Włodzimierza Potasińskiego
Grób generała Włodzimierza Potasińskiego/PAP Archiwalny
W trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego śledczy odnaleźli szczątki jego i czterech innych ofiar katastrofy smoleńskiej – poinformował we wtorek "Fakt", powołując się na informację od córki generała.

Jak czytamy we wtorkowym wydaniu gazety szczątki gen. Włodzimierza Potasińskiego, który w chwili katastrofy smoleńskiej był dowódcą Wojsk Specjalnych, zostały pochowane wraz ze szczątkami czterech innych ofiar.

Informację potwierdziła gazecie córka generała.

Według "Faktu" to kolejny taki przypadek; w poniedziałek gazeta ujawniła, że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego - dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych - odnaleziono fragmenty ciał ośmiu ofiar katastrofy smoleńskiej.

Podobnie, zaznacza "Fakt", było z ciałem gen. Potasińskiego, określanego tam jako legenda polskich misji wojskowych w Iraku i Afganistanie.

Gazeta przypomina, że również podczas innych ekshumacji w trumnach ujawniono fragmenty ciał innych osób. W dwóch przypadkach doszło do zamiany ciał.

Od listopada 2016 r. prokuratorzy przeprowadzili już 17 ekshumacji. Do końca tego roku prokuratura planuje ekshumować i przeprowadzić dokładne badania kolejnych 46 ciał ofiar. W 2018 r. do czerwca ma być wydobytych i sprawdzonych jeszcze 26 trumien.

Merta: zaniedbania Rosjan po katastrofie smoleńskiej to efekt ich bezkarności

Przyczyną zaniedbań Rosjan po katastrofie smoleńskie jest fakt, że czuli się całkowicie bezkarni - oceniła we wtorek na antenie Telewizji Republika Magdalena Merta, żona zmarłego w katastrofie smoleńskiej wiceministra kultury Tomasza Merty.

Merta pytana o najnowsze doniesienia "Faktu", oceniła, że główną przyczyną, przez którą do tego doszło, było poczucie bezkarności strony rosyjskiej.   - oświadczyła. Zdaniem Merty, "wynika to z zupełnie innych standardów etycznych" panujących w Rosji.

Jak dodała, po 10 kwietnia 2010 roku "polski rząd zachowywał się tak, jakby był sojusznikiem nie własnych obywateli tylko strony rosyjskiej, jakby jego podstawowym zadaniem była realizacja rosyjskiej, a nie polskiej racji stanu". Jej zdaniem to efekt służalczości, która "przetrwała mentalnie" po okresie PRL-u.

Pytana, kto wydał zakaz otwierania trumien ofiar katastrofy smoleńskiej po sprowadzeniu ich do Polski, Merta odparła: - . Podkreśliła, że strona polska miała prawny obowiązek "otwarcia trumien i przeprowadzenia autopsji" po sprowadzeniu ich do kraju.

Zdaniem Merty, obecne działania prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej zasługują na pochwałę. - - oceniła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj