Dziennik Gazeta Prawana logo

Pochowano strażaków, którzy zginęli w czasie gaszenia pożaru

30 maja 2017, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Uroczystości pogrzebowe ogniomistrza Przemysława Piotrowskiego
Uroczystości pogrzebowe ogniomistrza Przemysława Piotrowskiego/PAP
We wtorek w Białymstoku odbyły się uroczystości pogrzebowe dwóch strażaków, którzy 25 maja zginęli w czasie gaszenia hali magazynowej w mieście.

Przemysław Piotrowski i Marek Giro zostali pośmiertnie awansowani do stopnia ogniomistrza. Przemysława Piotrowskiego pochowano w południe na cmentarzu przy ul. ks. Suchowolca w Białymstoku, Marek Giro spoczął po południu na cmentarzu koło miejscowości Dzikie pod Białymstokiem.

Oba pogrzeby miały oprawę pożarniczą. W uroczystościach licznie wzięli udział strażacy z regionu, ale nie tylko, był także m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej Leszek Suski, komendanci wojewódzcy PSP, komendanci powiatowi, przedstawiciele służb mundurowych, samorządowcy, kapelani różnych wyznań.

Uroczystości pogrzebowe 29-letniego ogniomistrza Marka Giro

Mszy pogrzebowej Marka Giro przewodniczył po południu w kościele św. Kazimierza Królewicza w Białymstoku metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Mówił w homilii, że dewiza strażaków to: "Bogu na chwałę, ludziom na pożytek". O zmarłym Marku Giro powiedział, że "urodził się w sąsiednim domu" w rodzinnej Bobrówce w Podlaskiem skąd pochodzi metropolita. Ogniomistrz Giro miał żonę, małą córeczkę, był jednym z ośmiorga rodzeństwa.

Uroczystości pogrzebowe 29-letniego ogniomistrza Marka Giro

Abp Głodź mówił, że etos strażaka jest "zakorzeniony w Ewangelii" i jest zespołem wartości i zasad takich jak m.in: powołanie, naród, społeczność, charakter, postawa moralna, stały system wartości danego człowieka. Mówił, że etos strażaka wpisuje się w etos Polaka, a Polacy wielokrotnie składali największe ofiary za wartości, a te ofiary to także ofiary z życia dla bezpieczeństwa, czym była naznaczona historia.

- mówił abp Głódź i przypominał, że strażakom społeczeństwo ufa najbardziej, czego daje wyraz w wielu sondażach.

- mówił. Dodał, że śmierć Marka Giro należy rozpatrywać w kontekście tego, że "ofiara życia jednego człowieka prowadzi do ocalenia wielu".

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak powiedział, że Marek Giro zginął wypełniając strażacką przysięgę służby ratowania zdrowia, życia i mienia, której był wierny. Mówił, że strażak odpowiedzialnie traktował swoją służbę, był człowiekiem odważnym i dzielnym. Dziękował za taką postawę, jego rodzicom za wychowanie syna i ukształtowanie w nim postawy pomagania innym, żonie za wsparcie męża, dziękował też rodzeństwu zmarłego.

Podkreślił, że czas w związku z tragedią jest trudny, ale też pokazujący, że na funkcjonariuszach PSP można polegać, że pospieszą nam z pomocą. Zapewniał, że Polska będzie pamiętać o zmarłym i jego rodzinie. "Panie ogniomistrzu, odszedłeś wcześnie, stanowczo za wcześnie, spoczywaj w pokoju" - dodał Błaszczak.

Uroczystości pogrzebowe ogniomistrza Przemysława Piotrowskiego

Strażacy zginęli na służbie w miniony czwartek wieczorem, w czasie akcji gaszenia pożaru budynku magazynowego na terenie dawnych zakładów mięsnych PMB w Białymstoku. W środku przechowywano m.in. plastikowe elementy sztucznych kwiatów i opony. Według dotychczasowych ustaleń, strażacy w parze weszli do środka, by rozpoznać sytuację. Po wejściu po stalowych schodach na wyższą kondygnację, przy słabej widoczności i dużym zadymieniu znaleźli się na podwieszanym suficie, który się pod nimi zawalił.

Mieli 26 i 29 lat; obaj pracowali w jednostce ratowniczo-gaśniczej nr 1 PSP w Białymstoku. Mieli blisko 4-letni staż w straży pożarnej.

Śledztwo w sprawie pożaru i wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Jak wynika z informacji przekazanych we wtorek PAP wynika, iż ostateczne ustalenia co do przyczyny śmierci obu strażaków będą znane po uzyskaniu pisemnej opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że śmierć obu pokrzywdzonych miała bezpośredni związek z zaistniałym pożarem" - podała prokuratura.

Własne postępowanie prowadzi również specjalna komisja powołana w Komendzie Głównej PSP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj