Dziennik Gazeta Prawana logo

Domy przemocy społecznej. RPO: Cały system wymaga gruntownej reformy

5 lipca 2017, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Domy przemocy społecznej. RPO: Cały system wymaga gruntownej reformy
Shutterstock
Ze 146 kontroli w DPS przeprowadzonych przez rzecznika praw obywatelskich wynika jedno: cały system wymaga gruntownej reformy. 

W grudniu 2001 r. pan K. został całkowicie ubezwłasnowolniony. Kilka tygodni później na wniosek brata, pełniącego funkcję opiekuna prawnego, wbrew własnej woli trafił do domu pomocy społecznej. Nie pomogło nawet orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2012 r., który orzekł, że umieszczenie go w DPS naruszało art. 5 europejskiej konwencji praw człowieka, czyli prawo do ochrony wolności osobistej. Rok temu sąd zmienił ubezwłasnowolnienie z całkowitego na częściowe. Ale i to nie oznaczało natychmiastowego zwolnienia z DPS. Potrzebne były kolejne interwencje Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Mężczyzna wyszedł z DPS przed kilkoma dniami. Po 15 latach pozbawienia wolności.

To sprawa bardzo drastyczna, ale nie odosobniona. Jak wynika z raportu przygotowanego przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich "Prawa mieszkańców domów pomocy społecznej", z dbaniem o te prawa nie jest dobrze. O tym, że system DPS budzi liczne kontrowersje, wiadomo od dawna (pisaliśmy w DGP o tym m.in. w nr. 91/2017), ale to pierwsza tak dogłębna analiza sytuacji. W ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur eksperci skontrolowali funkcjonowanie 146 DPS z całej Polski i wykazali nie tylko liczne nieprawidłowości, ale też systemowe, powtarzające się problemy.

Wprawdzie najgłośniejsze sprawy dotyczące przemocy wobec starszych osób w domach opieki dotyczyły prywatnych ośrodków (np. głośna sprawa ze Zgierza, gdzie w prywatnym domu opieki prowadzonym przez podającego się za księdza Marka N. pensjonariusze zaczęli umierać), ale też w publicznych DPS kontrolerzy stwierdzili powszechne stosowanie środków dyscyplinujących.

Mieszkańcom ogranicza się prawo do dysponowania własnymi pieniędzmi (tak było choćby w DPS w Ostrowcu Świętokrzyskim i w Pęcławicach Górnych), uniemożliwia się zakup karty telefonicznej (DPS w Szczebrzeszynie), zakazuje wyjścia z ośrodka (Braniewo, Wierzbica, Chorzów, Olkusz, Mysłowice), nakazuje się przez kilka dni nosić piżamę (Przasnysz), zamyka w łazience ("Tęczowy dom" w Ełku), myje i ubiera na siłę (Słupia Pacanowska). Takie zarzuty dotyczą aż jednej trzeciej skontrolowanych placówek. A skala problemu może być ogromna, bo liczba DPS z roku na rok rośnie. Według oficjalnego wykazu prowadzonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (dane za 2015 r., nowszych nie ma) w Polsce są łącznie 873 gminne domy pomocy społecznej i ośrodki powadzone przez inne podmioty. Gotowe są przyjąć 80,3 tys. osób. Przewinęło się przez nie 88 tys. pensjonariuszy. Rok wcześniej DPS było 783 i miały miejsca dla 77 tys. osób. A to wciąż za mało. Do 2035 r. liczba osób w wieku 75+ wzrośnie w Polsce do 4 mln. Ok. 7 proc. z nich będzie wówczas potrzebowało stałej opieki.

– mówi Krzysztof Olkowicz, zastępca RPO.

Luką jest też brak obowiązkowych badań psychologicznych czy psychiatrycznych, które powinny sprawdzić, czy występujące zaburzenia uzasadniają pobyt mieszkańca w DPS. Biuro RPO szczególnie mocno skrytykowało praktykę pełnienia funkcji opiekuna nad ubezwłasnowolnionym przez pracowników DPS. Powód? Takie historie jak w jednym z domów, gdzie pełnomocnikiem pensjonariusza był dyrektor DPS i jako pełnomocnik nabył z pieniędzy swojego podopiecznego za 2,3 tys. zł materiały budowlane na remont DPS.

– podkreśla dr Aleksandra Iwanowska, wiceprzewodnicząca komisji ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur. – – dodaje ekspertka.

Z kontroli BRPO wyłania się obraz instytucji, w których "opieka" jest totalna. Skoro jest problem z alkoholikami, to najłatwiej całkiem zakazać picia, nawet tym mieszkańcom, którzy nie są uzależnieni.

RPO przygotował pakiet niezbędnych zmian prawnych. Apeluje do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o stworzenie wykazu, kiedy i na jakich zasadach można ograniczać wyjścia mieszkańcom DPS oraz ustandaryzowanie opieki psychologicznej i psychiatrycznej. Do Ministerstwa Zdrowia wnioskuje o objęcie kontrolą sądów rodzinnych wszystkich DPS, gdzie mogą przebywać osoby z zaburzeniami psychicznymi. Ale przede wszystkim po raz kolejny wskazuje Ministerstwu Sprawiedliwości konieczność ograniczenia zasądzania ubezwłasnowolnień.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj