- – powiedziała Szydło.
Szefowa rządu poprosiła wszystkich o pomoc, żeby mieszkańcy mogli zabezpieczyć swoje mieszkania przed zimą. Zapewniła, że inspektorzy nadzoru budowlanego już działają w terenie i szacują szkody oraz że nikt nie zostanie pozostawiony bez pomocy.
Spotkanie premier z poszkodowaną rodziną przed ich domem w powiecie tucholskim trwało blisko godzinę. Budynek ma zniszczony strop i dach. Mieszkańcy opowiadali o najważniejszych problemach, a premier wraz z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem, starostą tucholskim Michałem Mrozem i wójtem Gostycyna Ireneuszem Kucharskim odpowiadali na pytania i wyjaśniali wszelkie wątpliwości.
Mieszkańcy podkreślali wielokrotnie, że pomoc po nawałnicy przyszła szybko, a pieniądze na pomoc doraźną trafiły już do wielu z nich na konta. Wyrażali się również z dużym uznaniem o koordynacji prac służb usuwających skutki nawałnicy i pracy strażaków.
Szydło wskazała, że pieniądze na remonty budynków, które ucierpiały w wyniku nawałnicy, są już przygotowane, a teraz czekamy na oszacowanie szkód.
- - wskazała szefowa rządu.
Przypomniała również, że zostało wprowadzone rozwiązanie, które umożliwia otrzymanie pomocy również w przypadku, gdy w wyniku katastrofy naturalnej ucierpi budynek gospodarczy.
- - dodała Szydło.
Zapowiedziała, że specjaliści z ministerstwa rolnictwa będą przyjeżdżali w teren i informowali starostów, wójtów, sołtysów oraz mieszkańców o wszelkich możliwościach otrzymania pomocy.
- - podkreśliła Szydło.
- – powiedział wójt Gostycyna Ireneusz Kucharski, który towarzyszył szefowej rządu w trakcie spotkania z rodziną Góreckich.
Dorota i Stanisław Góreccy mają czworo dzieci w wieku od 6 do 19 lat. Ich zdaniem na odbudowę zniszczonego domu będzie potrzeba przynajmniej kilkadziesiąt tys. zł – potrzebne będą m.in. nowy strop i pokrycie dachu.
Gmina Gostycyn jest jedną z trzech, obok gmin Tuchola i Kęsowo, w powiecie tucholskim, które najbardziej ucierpiały w wyniku nawałnicy.
- – powiedział starosta tucholski Michał Mróz. Zaznaczył, że w pierwszej kolejności konieczne jest zabezpieczenie budynków, ale w kolejnych miesiącach będzie trzeba także odbudować inną infrastrukturę, m.in. drogową.
- – wskazał wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz.