Dziennik Gazeta Prawana logo

Łomianki chciały uczcić bohaterów Powstania. Tymczasem na muralu przedstawiono bandę Dirlewangera

23 listopada 2017, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dirlewangerowcy w Warszawie
Dirlewangerowcy w Warszawie/Bundesarchiv, Bild 183-97906 / CC-BY-SA 3.0
Łomianki chciały oddać hołd powstańcom warszawskim. Dlatego też w tej podwarszawskiej gminie pojawiły się murale ku czci bohaterom. Okazało się jednak, że jedno z malowideł wykorzystuje postaci ze słynnego zdjęcia, pokazującego morderców z oddziału Oskara Dirlewangera.

Kontrowersyjne malowidło powstało na wniosek zarządu Osiedla Powstańców, przy wsparciu burmistrza Łomianek. - tłumaczy portalowi dziennik.pl Piotr Rusiecki, zastępca burmistrza i p.o rzecznika prasowego miasta. Mural przedstawiał grupę żołnierzy z biało-czerwonymi opaskami na rękach.

Władze Łomianek oddają cześć bandzie Dirlewangera, odpowiedzialnego za rzeź Woli. pic.twitter.com/5JN9WRVppr

Maciek Gajek (@maciekgajek) 22 listopada 2017

Fani historii szybko jednak wychwycili błąd. Okazuje się, że autor dzieła postaci żołnierzy "pożyczył"ze słynnego zdjęcia z Powstania, pokazujących bandytów jednostki dowodzonej przez Oskara Dirlewangera czyli żołnierzy 36 dywizji grenadierów SS, składającej się z kryminalistów. Historycy uważają, że zabili oni ponad 60 tys ludzi - przy czym część ofiar spalono żywcem. Mieszkańcy nie zostawili więc suchej nitki na władzach miasta i autorach muralu. Pisali na lokalnych forach, że to skandal i dziwią się, że nikt wcześniej nie zorientował się, kogo naprawdę przedstawia uliczne malowidło.

Na szczęście szybko zareagowano. - wyjaśnia nam Piotr Rusiecki. Na stronie urzędu miasta pojawiło się też oświadczenie. "Zarząd Osiedla Powstańców przeprasza mieszkańców Łomianek i wszystkie osoby, które mogą czuć się dotknięte za wykorzystanie - przy okazji wykonywania na rogu ulic: Jedności Robotniczej i Warszawskiej muralu - niewłaściwego zdjęcia. Celem Zarządu i mieszkańców osiedla - pomysłodawców tego muralu - było zadbanie o tę wspólną przestrzeń. Tematyka miała nawiązać do wydarzeń z czasów Powstania Warszawskiego. Artysta, któremu zlecono wykonanie w tym miejscu dekoracji, postąpił w naszej ocenie zbyt lekkomyślnie" - czytamy w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj