Dziennik Gazeta Prawana logo

Były pracownik Stoczni pozwał Wałęsę za zarzut o bycie agentem. Były prezydent: Ja tylko odpowiedziałem na bezczelny na atak

1 grudnia 2017, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/PAP
Ja tylko odpowiedziałem na bezczelny na atak na mnie, na poniewieranie mnie przez lata, że byłem agentem SB – mówił w piątek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, Lech Wałęsa. B. prezydenta pozwał do sądu - za zarzut o agenturalną przeszłość - b. pracownik Stoczni Gdańskiej Henryk Jagielski.

  powiedział przed sądem Lech Wałęsa.

Zdaniem b. prezydenta, - zaznaczył.

- ocenił Wałęsa. Pytany o wiarygodność książek Cenckiewicza, Wałęsa odpowiedział, że to - podkreślił.

H. Jagielski zapewnił przed sądem, że nie podpisywał żadnego zobowiązania do współpracy z SB. - podkreślił.

Jako świadek zeznawał w piątek przed sądem 83-letni Ryszard Janiec, pracujący dawniej jako elektryk w Stoczni Gdańskiej. - mówił świadek.

Przed rozpoczęciem rozprawy, kilkunastoosobowa grupa z Komitetu Obrony Demokracji wywiesiła przed budynkiem sądu transparent wyrażający poparcie dla Wałęsy. Działacze KOD uczestniczyli później jako publiczność na rozprawie.

Proces toczy się od maja przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Jagielski żąda od Wałęsy przeprosin i 20 tys. zł. za nazwanie go tajnym współpracownikiem SB. Następna rozprawa odbędzie się 26 stycznia.

Rejestrację Jagielskiego potwierdził na pierwszej rozprawie, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz. Przyznał wówczas, że pracując wraz z Piotrem Gontarczykiem nad książką "SB a Lech Wałęsa" (wydana w 2008 r. przez IPN) odkrył, że SB zarejestrowała Jagielskiego w latach 60. jako swojego tajnego współpracownika o pseudonimie "Rak".

- zeznał Cenckiewicz.

Historyk przyznał, że przypadek Jagielskiego, to sprawa "dość złożona". Tłumaczył, że po rozmowach z Jagielskim i kwerendzie akt uznał, że ta historia jest incydentalna. - zaznaczył.

 W ocenie Cenckiewicza, sam fakt rejestracji kogoś jako tajnego współpracownika, nie wystarcza, żeby uznać taką osobę za agenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj