Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyłudzenia pożyczek i pranie brudnych pieniędzy... Jest akt oskarżenia wobec byłego posła

13 lutego 2018, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Akta śledztwa i kajdanki
Akta śledztwa i kajdanki/Shutterstock
Popełnienie ponad stu przestępstw wyłudzenia ze SKOK Wołomin pożyczek oraz tzw. prania brudnych pieniędzy zarzucono rolniczemu związkowcowi i b. posłowi Władysławowi S. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, akt oskarżenia w sprawie trafił do sądu.

- - powiedział rzecznik prasowy praskiej prokuratury okręgowej prok. Marcin Saduś.

Ponadto - jak dodał - zarzuty przedstawione S. dotyczą "udzielenia w 2013 r. pomocy do dokonania oszustw kredytowych na szkodę SKOK w Wołominie dokonanych na nazwiska podstawionych do kredytowania osób".

- zaznaczył prok. Saduś.

Jak dodał, "należy zaznaczyć, że w trakcie ubiegania się o pożyczki lub kredyty Władysław S. przedkładał nierzetelne lub poświadczające nieprawdę dokumenty oraz nierzetelne pisemne oświadczenia, mające wpływ na uzyskanie wsparcia finansowego, w szczególności dotyczące uzyskiwanych dochodów, a także operaty szacunkowe określające wartość nieruchomości". - - powiedział.

Akt oskarżenia objął także - jak poinformowała prokuratura - b. członków zarządu nieistniejącej już telewizji TVR - Dominika de V. oraz Tomasza S., którzy - według prokuratury - także wzięli udział w "praniu pieniędzy". W sierpniu zeszłego roku prokuratura informowała, że w toku śledztwa ustalono, iż TVR sp. z o.o., prowadząca telewizję TVR, finansowana była ze środków pochodzących z korzyści majątkowych pochodzących z oszustw kredytowych popełnionych na szkodę SKOK w Wołominie.

Jak przekazał prok. Saduś, "Władysław S. częściowo przyznał się do popełnienia czynów zakwalifikowanych przez prokuratora jako oszustwa kredytowe, nie przyznając się jednocześnie do popełnienia pozostałych przestępstw, oraz złożył wyjaśnienia". -- dodał.

Z kolei dwaj pozostali oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. - - poinformował rzecznik prokuratury.

Władysław S. obecnie jest tymczasowo aresztowany. Wobec pozostałych stosowane są m.in. poręczenia majątkowe. Za przestępstwa zarzucane oskarżonym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Prok. Saduś powiedział, że akt oskarżenia skierowano do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w ostatni piątek, "kończąc tym samym jeden z wątków śledztwa dotyczącego SKOK Wołomin prowadzonego w praskiej prokuraturze".

Prok. Saduś poinformował, że obecnie w nadzorowanych przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga śledztwach dotyczących SKOK Wołomin status podejrzanych ma 256 osób. Jak dodał, dotychczas akty oskarżenia oraz wnioski o wydanie wyroków skazujących objęły ponad 140 osób.

Dodał, że "w śledztwie analizowana jest dokumentacja finansowa dotycząca kilkuset kredytobiorców, dotychczas nie objętych zarzutami". - - zaznaczył prokurator.

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w SKOK Wołomin zostało wszczęte w 2011 r. w Warszawie na podstawie ponad 80 zawiadomień o nieprawidłowościach zgłoszonych do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Dwa lata później w Gorzowie Wlkp. ruszyło postępowanie dotyczące pierwotnie wyłudzania kredytów z banku PKO BP, w którym pojawił się wątek ogromnych wyłudzeń kredytów na szkodę Kasy z Wołomina.

Jeszcze latem 2016 r. Prokuratura Krajowa zdecydowała, że postępowania w sprawie przestępstw związanych z działalnością SKOK Wołomin - skąd wyłudzono wielomilionowe kredyty na "słupy" - poprowadzą dwa specjalne zespoły prokuratorów: jeden w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi - w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp.

Obecnie to właśnie gorzowska prokuratura prowadzi największe postępowanie ws. SKOK Wołomin, w którym bada działalność grupy przestępczej mającej wyłudzić w ciągu kilku lat z tej Kasy pożyczki na kwotę ponad 1 mld zł. Jednym z głównych podejrzanych w sprawie jest b. oficer Wojskowych Służb Informacyjnych Piotr P., który zasiadał w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin i - według prokuratury - był "głównym pomysłodawcą i koordynatorem grupy przestępczej".

Piotrowi P. - jak informowano jeszcze latem zeszłego roku - przedstawiono 679 zarzutów oszustwa na łączną kwotę ponad 1 mld 353 mln zł z tytułu wyłudzonych pożyczek i kredytów. Prokuratorzy ogłosili mu ponadto 87 zarzutów dotyczących prania brudnych pieniędzy. Natomiast prezesowi zarządu SKOK w Wołominie Mariuszowi G. - jak wtedy podawano - przedstawiono miedzy innymi 539 zarzutów w zakresie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem na łączną kwotę 660 mln 384 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj