Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina w Zabrzu. Dwóch mężczyzn otworzyło ogień do brata. Na cel wzięli też policjantów

27 kwietnia 2018, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy kilka godzin wcześniej wtargnęli do mieszkania w Zabrzu i próbowali postrzelić jego właściciela – ich brata. Jeden ze sprawców został raniony podczas policyjnej obławy, trafił do szpitala – podała policja.

Motyw działania sprawców nie jest na razie znany – zaatakowany przez nich brat gdzieś zniknął. Przy zatrzymanych znaleziono broń, która zostanie poddana szczegółowym badaniom.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara, w czwartek przed godz. 13 do oficera zabrzańskiej komendy zadzwoniła kobieta. Z jej relacji wynikało, że do mieszkania w dzielnicy Mikulczyce wtargnęli bracia jej 37-letniego męża, którzy najpierw zdemolowali pomieszczenia, a następnie kilka razy strzelali do jej męża z broni palnej.- powiedziała Nowara.

Po ucieczce sprawców w poszukiwania włączyli się nie tylko policjanci z Zabrza, ale i śląscy antyterroryści i kilkudziesięciu mundurowych z katowickiego oddziału prewencji. Przed godz. 20 w czwartek wywiadowcy z oddziału prewencji zauważyli wsiadających do audi sprawców. Na widok policjantów kierowca zaczął uciekać. Rozpoczął się pościg ulicami Zabrza. Jeden z patroli zablokował oznakowanym radiowozem drogę ucieczki.

- relacjonowała podinsp. Nowara.

Trzej mężczyźni jadący samochodem zostali zatrzymani. To dwaj bracia w wieku 40 i 33 lat oraz 29-latek. Podczas zatrzymania ranny został 40-letni kierowca, który po pomocy udzielonej przez policjantów i ratowników medycznych trafił do szpitala. Policjanci znaleźli przy nim broń palną. Młodszy z braci i 29-latek trafili do policyjnego aresztu, natomiast 40-latek wciąż przebywa w bytomskim szpitalu. Podczas przeszukania mieszkań braci policjanci znaleźli amunicję, narkotyki oraz papierosy i alkohol, pochodzące najprawdopodobniej z włamania do sklepu.

Zatrzymani bracia są znani policjantom. Obaj byli wielokrotnie karani za rozboje, kradzieże, włamania, pobicia i czynną napaść na policjantów. Kierowca audi ma na koncie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, obowiązujący do 2026 roku. Karina Spruś z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach powiedziała PAP, że w związku z tą sprawą zostaną wszczęte dwa śledztwa. Jedno będzie dotyczyło usiłowania zabójstwa i zostanie rozszerzone o kolejne wątki, dotyczące m.in. znalezionych przy zatrzymanych nielegalnych przedmiotów. W drugim badana będzie zasadność użycia broni przez policjantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj