Policja poszukuje srebrnego passata, którym uciekają przestępcy, którzy przed południem napadli na dwóch obywateli Turcji, którzy przyjechali na targi jubilerskie z biżuterią wartą ok. 300 tys. euro - informuje RMF FM. Według rozgłośni, przestępcy zaatakowali, gdy Turcy wyszli z hotelu.

To była zaplanowana akcja. Sprawcy byli zamaskowani, ubrani na czarno. Podjechali dwoma pojazdami, zadali dwóm poszkodowanym kilka ciosów, wrzucili walizki do dwóch samochodów. Odjechali, ale jeden z tych pojazdów porzucili na sąsiedniej ulicy - spalili ten samochód - tłumaczy w RMF FM Sebastian Gleń z małopolskiej policji. Policja ustawiła więc w mieście blokady, przy których można zobaczyć funkcjonariuszy z długą bronią.

Obaj zaatakowani trafili do szpitala, na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Policji udało się już odnaleźć poszukiwane auto. Sprawcy napadu wciąż jednak są na wolności. g Jak poinformowała PAP podinsp. Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, pojazd został już znaleziony na terenie Krakowa i w tym momencie zabezpieczane są ślady w obu samochodach (jedno z aut po napadzie zostało porzucone na ulicy – PAP). Auta zostaną zabezpieczone na parkingu lub przewiezione do laboratorium kryminalistycznego.