Jacek A., były szef komitetu terenowego PiS we Wrocławiu był przez trzy tygodnie szefem spółki KGHM Centrozłom. Po tym, jak złapano go, gdy z dwoma promilami w organizmie wjechał służbowym autem na tory tramwajowe, podał się do dymisji - pisze "Fakt".
Jacek A. w nocy z piątku na sobotę - jak informuje "Fakt" - po imprezie we Wrocławiu wsiadł do służbowego auta i ruszył do domu. Po drodze wjechał na tory tramwajowe. Wezwano policję, na komendzie – jak pisze tabloid – działacz PiS i były prezes Centrozłomu wydmuchał dwa promile. W poniedziałek mężczyzna złożył rezygnację z funkcji prezesa spółki KGHM, a dymisja została przyjęta.
W rozmowie z PAP do sprawy odniosła się rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek, która poinformowała, że A. od niemal miesiąca nie jest już członkiem PiS. - powiedziała .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło "Fakt" / PAP