Dziennik Gazeta Prawana logo

LOT odwołuje kolejne loty. I to mimo zawieszenia strajku

28 października 2018, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Protest pracowników LOT
Protest pracowników LOT/PAP
Choć związkowcy protestujący w LOT zawiesili strajk, to przewoźnik, z powodu braku kompletu załóg, odwołuje kolejne rejsy; w niedzielę nie odbędzie się pięć lotów z i do Polski z prawie 300 zaplanowanych tego dnia - poinformował PAP Konrad Majszyk z biura prasowego LOT.

W niedzielę nie odbędą się loty: LO17 Rzeszów – Newark, LO321 Warszawa – Mediolan Malpensa, LO529 Warszawa – Praga, LO679 Warszawa – Moskwa Domodiedowo, LO749 Warszawa – Kijów Żuliany.

Od początku strajku LOT w sumie odwołał 100 rejsów na ponad 3 tys. wykonanych.

– zapewnił Majszyk.

Na sobotniej pikiecie OPZZ pod siedzibą LOT w Warszawie, kapitan Adam Rzeszot ze Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT (jednego ze strajkujących związków) mówił dziennikarzom, że "Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy podjął decyzję o niewstrzymywaniu lotów". – tłumaczył.

Z informacji spółki wynika, że na zwolnieniach lekarskich przebywa ponad 300 osób.

Z kolei wiceprzewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) Agnieszka Szelągowska apelowała podczas pikiety, by osoby, które brały udział w strajku i czują się fizycznie i psychicznie na siłach, przyszły w niedzielę do pracy. LOT, z powodu problemów ze skompletowaniem załóg, mimo zawieszenia strajku, musiał odwołać w sobotę siedem rejsów.

Po południu w sobotę, w mailu przesłanym PAP, Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy poinformował w swoim oświadczeniu, że "w związku z zawieszeniem akcji strajkowej do poniedziałku, do godz. 14.00, osoby, które dotychczas przystąpiły do strajku powstrzymują się od pracy do zakończenia strajku". Ponadto, "pikieta strajkowa na trawniku przed budynkiem PLL LOT SA nie będzie się odbywała do poniedziałku godz. 14.". "Pozostali pracownicy, którzy nie zdążyli jeszcze się przyłączyć do akcji strajkowej, nie przystępują do niej w chwili obecnej i podejmują czynności pracownicze, aż do chwili ogłoszenia przez MKS wznowienia akcji strajkowej bądź zakończenia strajku" - czytamy.

Wiceprzewodnicząca Szelągowska w rozmowie z PAP zapytana, co oznacza to oświadczenie, tłumaczyła na czym polega zawieszenie strajku.

- - powiedziała.

Ponadto - jak dodała - związkowcy "dostali bardzo wiele sygnałów o tym, że pracodawca chce naszych najbardziej aktywnych strajkujących członków wysłać na rejsy dalekiego zasięgu, czyli jakby zneutralizować impet ewentualnego strajku podjętego od poniedziałku, czy wtorku". - - dodała.

Jak tłumaczy, komitet zdecydował się na tego typu apel do pracowników w sobotę po południu, ponieważ "nastąpiła pewnego rodzaju próba rozłamania strajku".

- - powiedziała.

Dopytywana, jak ten apel do pracowników odnośnie powstrzymania się od pracy, ma się do tego, co w sobotę rano mówili liderzy związkowi, nawołując do powrotu do pracy, powiedziała, że „miała przez moment dysonans". - - dodał.

W reakcji na to oświadczenie, LOT przekazał PAP, że "strajk oznacza odstąpienie od pracy, a zawieszenie strajku powrót do pracy". - Deklaracja o zawieszeniu strajku, a równocześnie apel o to, żeby nie wracać do pracy, są więc wzajemnie sprzeczne. Najnowsze stanowisko jest dla nas zaskakujące i pokazuje, że przedstawiciele związków zawodowych w ciągu weekendu zmienili zdanie - powiedział Majszyk.

W sobotę nad ranem przedstawiciele zarządu LOT i protestujących związkowców poinformowali, że do poniedziałku do godz.14. strajk w spółce zostaje zawieszony. Protest rozpoczął się 18 października. Strony ustaliły, że powrót do rozmów nastąpi w poniedziałek o godz. 8.

W wydanym wspólnie w sobotę nad ranem oświadczeniu poinformowano, że Bartosz Piechota, czasowo oddelegowany z rady nadzorczej do zarządu spółki w celu prowadzenia negocjacji ze związkowcami, złożył deklarację "o woli pracodawcy przywrócenia do pracy przewodniczącej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Moniki Żelazik, przewodniczącego Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT Adama Rzeszota, oraz pozostałych 66 pracowników spółki zwolnionych z powodu strajku, który rozpoczął się 18 października 2018 roku".

Ponadto oświadczenie zawiera "deklarację o cofnięciu udzielonej 3 października 2018 r. kary nagany kpt. Adamowi Rzeszotowi, jak również cofnięcie roszczeń pieniężnych kierowanych do pracowników, którzy brali udział w strajku".

W ramach trwającego od 18 października protestu stewardesy i piloci powstrzymywali się od pracy. Codziennie gromadzili się na terenie siedziby LOT w Warszawie, przy biurowcu. LOT podkreślał, że akcja jest nielegalna, a każdy odwołany rejs to dla przewoźnika olbrzymie koszty.

Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy, który został wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot.

Związkowcy dotychczas w swoich postulatach domagali się przede wszystkim przywrócenia do pracy przewodniczącej ZZPPiL Moniki Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona, a także przywrócenia do pracy 67 osób, które prezes spółki Rafał Milczarski w poniedziałek zwolnił dyscyplinarnie, oraz dymisji prezesa PLL LOT.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj