Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie specsłużby ponad unijnym prawem. Nowa ustawa wzmocni zamiast osłabić funkcjonariuszy ABW i CBA

22 listopada 2018, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
CBA
CBA/Media
Sejm zajmie się jutro projektem ustawy implementującej dyrektywę policyjną, nazywanej potocznie RODO dla służb.

W założeniu Brukseli dyrektywa miała ograniczyć apetyt służb na dane obywateli. W polskich realiach może być jednak inaczej. Nasza ustawa wzmocni zamiast osłabić funkcjonariuszy ABW, CBA, SKW, SWW. Na takie ryzyko zwraca uwagę nawet Ministerstwo Spraw zagranicznych. Rząd jednak zlekceważył ostrzeżenie i przekazał posłom ustawę w nieodpowiednim brzmieniu.

Owszem, unijne prawo pozwala, by przepisów nie stosować do przypadków, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo narodowe. Ale polski ustawodawca uznał, że w ogóle nie będą one dotyczyły "trzyliterowych" instytucji.

– ostrzega MSZ.

Z kolei prof. Robert Grzeszczak z UW wskazuje, że uchwalenie przepisów w proponowanym przez rząd brzmieniu może poskutkować wniesieniem przez komisję skargi na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Dyrektywa policyjna nie obejmie ABW i CBA

Choć Unia wymaga od nas ograniczenia uprawnień specsłużb, rząd nic sobie z tego nie robi. Przed naruszeniem prawa europejskiego ostrzega nawet Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Chodzi o projekt ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Zajmie się nim dziś Sejm. To implementacja unijnej dyrektywy policyjnej (dyrektywa 2016/680). Potocznie jest ona nazywana RODO dla służb. Głównym celem jest bowiem określenie zasad, dość restrykcyjnych, na jakich organy państwa mogą przechowywać i przetwarzać dane o obywatelach.

MSZ ostrzega

Projektowany art. 3 pkt 2 ustawy przewiduje, że jej przepisów nie stosuje się do ochrony danych osobowych przetwarzanych w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa narodowego, w tym w ramach realizacji zadań ustawowych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W skrócie: specsłużb implementacja dyrektywy policyjnej nie obejmie. Zdaniem ustawodawcy powinny one dalej przetwarzać dane osobowe obywateli na obecnych zasadach, czyli w praktyce bez żadnych zasad.

W uzasadnieniu rządowego projektu czytamy, że takie wyłączenie jest dopuszczalne, gdyż „w art. 2 ust. 3 lit. a dyrektywa wskazuje, że nie ma ona zastosowania do przetwarzania danych osobowych w ramach działalności nieobjętej obszarem prawa Unii”. A, jak podkreśla projektodawca, kwestie związane z bezpieczeństwem narodowym pozostają w zakresie wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego.

Sęk w tym, że resort spraw wewnętrznych i administracji, a za nim rząd, błędnie rozumieją przepis dyrektywy. I to mimo ostrzeżeń Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To bowiem wskazało, że dopuszczalne jest wyłączenie przedmiotowe (działalność w zakresie bezpieczeństwa narodowego), a nie podmiotowe (cała działalność służb). Innymi słowy, można wyłączyć stosowanie dyrektywy w niektórych przypadkach związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego, ale już niedopuszczalne jest zastosowanie generalnego wyłączenia dla służb.

"Szczególnie wątpliwe jest wyłączenie CBA, ponieważ jest to służba powołana do zwalczania korupcji w życiu publicznym i gospodarczym (...). Do takiej działalności powinny być stosowane przepisy dyrektywy 2016/680/UE" – wskazuje MSZ. I adwokat dr Magdalena Matusiak-Frącczak twierdzi, że to właśnie MSZ ma rację. W dyrektywie bowiem bez wątpienia chodzi o wyłączenie przedmiotowe, a nie podmiotowe. Potwierdziła to zresztą Komisja Europejska, gdy powstały wątpliwości, jak rozumieć art. 2 dyrektywy.

Analogicznie uważa dr Marcin Górski, adiunkt w Katedrze Europejskiego Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Łódzkiego.

– twierdzi.

W kraju i w UE

Zdaniem dr. Górskiego, jeśli ustawa ostatecznie będzie brzmiała tak jak projekt, kłopoty pojawią się na dwóch płaszczyznach. Na tej krajowej służby wymienione w art. 3 pkt 2 ustawy będą zobowiązane do stosowania dyrektywy bezpośrednio. Obywatele z kolei będą mogli korzystać z ochrony odszkodowawczej, w razie gdyby którakolwiek ze służb tego nie zrobiła i naruszyła prawo do ochrony danych osobowych.

– podkreśla dr Marcin Górski. I dodaje, że narażenie na to tysięcy funkcjonariuszy to dowód skrajnej niekompetencji i brak elementarnej troski rządzących o podległy im personel.

Uchwalenie ustawy może wywołać także reperkusje międzynarodowe. Doktor Magdalena Matusiak-Frącczak wyjaśnia, że w ostateczności Komisja Europejska będzie mogła wnieść skargę przeciwko Polsce na podstawie art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu UE. A, jak z kolei przypomina prof. Robert Grzeszczak z Katedry Prawa Europejskiego WPiA UW, unijni decydenci szybko się o tym dowiedzą.

– wyjaśnia Grzeszczak. I uzupełnia, że na sądach polskich w przypadku procedowania nad sprawami związanymi ze stosowaniem ustawy będzie spoczywał obowiązek prounijnej wykładni przepisów. I to niezależnie od ewentualnej skargi KE i bez czekania na wyrok trybunału.

– suponuje prawnik z UW.

Ochrona obywateli

Jakkolwiek zawiłości proceduralne mogą nie interesować przeciętnego Polaka, tak skutki uchwalenia ustawy w brzmieniu niezgodnym z dyrektywą byłyby namacalne. Służby zapewne stosować będą w pierwszej kolejności rodzime przepisy. To by zaś oznaczało, że w dowolny sposób mogłyby przetwarzać dane, np. dotyczące zdrowia, seksualności czy biometryczne o każdym z nas, jeśli tylko uznają, że jest to potrzebne ze względu na szeroko pojęty cel "rozpoznawania, zapobiegania, wykrywania i zwalczania czynów zabronionych, w tym zagrożeń dla bezpieczeństwa i porządku publicznego".

Unijna dyrektywa policyjna bazuje na tych samych zasadach ogólnych co ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO). Zgodnie z nią organy ścigania i specsłużby powinny przy gromadzeniu i przetwarzaniu danych osobowych przestrzegać zasad celowości, adekwatności i legalności. Unia wymaga, by państwa członkowskie stworzyły regulacje o zasadach przetwarzania danych osobowych oraz praw osób, których dane dotyczą, określające zadania i wymogi stawiane przed administratorem, podmiotem przetwarzającym oraz inspektorem ochrony danych osobowych. Wreszcie, określone powinny być środki ochrony prawnej przysługujące tym, których prywatność została niezgodnie z prawem naruszona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj