Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Adamowicz w Onet.pl: Brat był nie do uratowania; lekarze zrobili wszystko co możliwe

27 stycznia 2019, 20:33
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Piotr Adamowicz
Piotr Adamowicz/Agencja Gazeta
"Brat był nie do uratowania; wiem, że lekarze zrobili wszystko co możliwe i ratowali Pawła wedle najlepszej wiedzy medycznej" - mówi w wywiadzie dla Onet.pl Piotr Adamowicz, brat zamordowanego prezydenta Gdańska. "Szybko zostało ustalone, że pogrzeb nie będzie miał charakteru państwowego" - dodał.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz 13 stycznia został zaatakował nożem przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę; trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przeszedł wielogodzinną operację; w poniedziałek 14 stycznia po południu zmarł. Pogrzeb prezydenta odbył się w sobotę. W pożegnaniu Pawła Adamowicza wzięły udział tysiące osób, w tym najważniejsze osoby w państwie.

W wywiadzie, który ukazał się w niedzielę na stronie Onet.pl brat Pawła Adamowicza wspomina chwile tuż po ataku na prezydenta Gdańska, godziny spędzone w szpitalu, a także chwile po jego śmierci. -- wspomina Piotr Adamowicz.

- dodał Piotr Adamowicz.

Pytany, czy to prawda, że rodzina nie chciała, by w pogrzebie Pawła Adamowicza wzięli udział przedstawiciele obozu władzy, zaznaczył, że "szybko zostało ustalone, że pogrzeb nie będzie miał charakteru państwowego". - - dodał.

Pytany, kto proponował zorganizowanie pogrzebu państwowego, poinformował, że tuż po śmierci brata, skontaktowała się z nim w szpitalu "pewna pani", która zapytała, czy mógłbym rozmawiać z premierem Mateuszem Morawieckim.

- zauważył Piotr Adamowicz.

Jak dodał, "premier sondował możliwość zorganizowania pogrzebu państwowego". - - podkreślił Piotr Adamowicz.

Pytany o działania Kancelarii Prezydenta i plotki o tym, że prezydent Andrzej Duda nie był mile widziany na pogrzebie przez niektórych członków rodziny, powiedział, że "ze względu na powagę sytuacji i szczególną rolę urzędu prezydenta nie chciałby wdawać się w takie dyskusje".

- powiedział Piotr Adamowicz.

-- dodał.

Na uwagę, że rodzina mogła "powiedzieć twardo", że nie życzy sobie obecności prezydenta i że takie było stanowisko wdowy, powiedział: -

- powiedział.

Pytany o to, że żona zamordowanego prezydenta Gdańska, Magdalena mówi wprost: - , Piotr Adamowicz odparł, że nie ma dowodów, że to się przyczyniło do zabójstwa jego brata.

- wspominał brat Pawła Adamowicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj