- mówił w "Kropce nad i" na antenie TVN24 Andrzej Zybertowicz. Zapytany przez Monikę Olejnik, dlaczego więc Andrzej Duda był na pogrzebie Pawła Adamowicza odparł, że prezydent pojechał, - dodał.
Zybertowicz atakował w programie nie tylko Pawła Adamowicza. Stwierdził bowiem, że w Polsce z niektórych osób , jednak powiedział. Zauważył też, że o ile to . - ocenił.
Dostało się też założycielowi WOŚP. - stwierdził. Jak bowiem podsumował, jeśli bowiem porównamy .
Wałęsa odpowiedział na te oskarżenia na swoim Twitterze.
Panie Zybertowicz jakim prawem w programie telewizyjnym u p. Olejnik w dniu 24 01-2019 r ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? Dopóki sa sądy udowadniają i nie zmieniły wyroku że nie byłem współpracownikiem SB .Nie ma żadnego wyroku .
— Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) 25 stycznia 2019
Nikt w tym Pan nie może tak twierdzić.
"Panie Zybertowicz jakim prawem w programie telewizyjnym u p. Olejnik w dniu 24 01-2019 r ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? Dopóki są sądy, udowadniają i nie zmieniły wyroku że nie byłem współpracownikiem SB. Nie ma żadnego wyroku. Nikt, w tym Pan, nie może tak twierdzić" - napisał były prezydent.
W kolejnym wpisie dodał, że prof. Zybertowicz jest pracownikiem Kancelarii Prezydenta, który łamie prawo i wyroki sądu wydane w imieniu Rzeczypospolitej. "Brednie pracowników z IPN oraz orzeczenia prokuratora z tej instytucji nie są wyrokami sądu. Pan podobno jest profesorem i pan tego nie wie? "- pytał.
Panie Zybertowicz jest pan pracownikiem Kancelarii Prezydenta który łamie prawo i wyroki sądu wydane w imieniu Rzeczypospolitej .Brednie pracowników z IPN oraz orzeczenia prokuratora z tej instytucji nie sa wyrokami sądu.
— Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) 25 stycznia 2019
Pan podobno jest profesorem i pan tego nie wie ?