Dziennik Gazeta Prawana logo

Przesłuchano Rosjanina, który wywiózł swoje córki ze Szwecji do Polski. Sąd zdecyduje, czy wydać go Szwecji

25 kwietnia 2019, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Denis Lisov z córką Sofią na korytarzu w Sądzie Rejonowym w Warszawie
Denis Lisov z córką Sofią na korytarzu w Sądzie Rejonowym w Warszawie/PAP
We wtorek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie był przesłuchiwany Denis Lisow - Rosjanin, który wraz z córkami uciekł ze Szwecji do Polski. Prokuratura nie wystąpiła o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Jak poinformował po zakończeniu przesłuchania pełnomocnik Rosjanina mecenas Bartosz Lewandowski 15 maja 2019 roku Szwecja wydała wobec Lisowa Europejski Nakaz Aresztowania.

– powiedział Lewandowski.

Dodał, że we wtorek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie Denis Lisow złożył obszerne wyjaśnienia i odpowiadał na pytania prokuratora związane z jego sytuacją rodzinną.

– poinformował Lewandowski i przekazał, że w tym albo w przyszłym tygodniu wniosek o ściganie Lisowa trafi do Sądu Okręgowego w Warszawie, który zdecyduje, czy wydać Rosjanina Szwecji. – powiedział adwokat.

Dodał, że zapoznał się z dokumentacją przesłaną przez Szwecję. – podkreślił Lewandowski.

Przekazał również, że szwedzkie organy uzależniły zwrot dzieci Lisowowi od spełnienia trzech warunków. – wyliczył pełnomocnik Rosjanina.

W jego ocenie postawienie Lisowowi takich wymagań jest "naruszeniem wszelkich standardów". Mecenas dodał, że spodziewa się kolejnego wniosku dotyczącego wydania dzieci do Szwecji.

Drugi z pełnomocników Rosjanina mecenas Babken Khanzadyan podkreślił, że bardzo się cieszy, iż "organy polskie w ten sposób podeszły do sprawy, zachowując rodzinę w całości. Działania władz szwedzkich naruszają prawa człowieka do ochrony życia i rodziny" – zaznaczył Khanzadyan.

W kwietniu Denis Lisow i jego trzy córki: 12-letnia Sofia, 6-letnia Serafina i 4-letnia Alisa zostali zatrzymani przez polską Straż Graniczną na lotnisku w Warszawie. Do Polski ze Szwecji przypłynęli promem. Chcieli się dostać do Rosji.

Ojciec tłumaczył polskim służbom, że wywiózł córki ze Szwecji, bo tamtejsza opieka socjalna we wrześniu 2017 roku odebrała mu je i umieściła w muzułmańskiej imigranckiej rodzinie zastępczej, po tym, jak jego żona w 2014 roku zachorowała na schizofrenię. Lisowowi przyznano cotygodniowe 6-godzinne widzenia z dziećmi. Mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić, więc wywiózł dzieci ze Szwecji.

W kwietniu Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy orzekł, że trzy córki Rosjanina pozostaną pod jego opieką do rozpatrzenia wniosku o przyznanie mu statusu uchodźcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj