Dziennik Gazeta Prawana logo

Domy dziecka. Zamiast zniknąć, wyrastają nowe

5 sierpnia 2019, 08:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzieci sport
dzieci sport/Shutterstock
W zeszłym roku 1361 dzieci poniżej siódmego roku życia wbrew przepisom przebywało w placówkach opiekuńczo -wychowawczych zamiast np. w rodzinach zastępczych. Tych ostatnich ubyło, w porównaniu z 2017 r., aż o 670

Rada Ministrów przedstawiła właśnie informację z realizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Jest źle, a może być jeszcze gorzej. – – mówi Joanna Luberadzka-Gruca z Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej.

Ideą ustawy był rozwój rodzinnej pieczy zastępczej (formami tego rodzaju opieki są rodzina zastępcza i rodzinny dom dziecka). Tymczasem lokalne władze idą w przeciwnym kierunku. W 2018 r. mieliśmy 1125 prowadzonych przez samorząd placówek opiekuńczo-wychowawczych, o 19 więcej niż przed rokiem. – – tłumaczy Luberadzka-Gruca. Takie przypadki nie są rzadkie.

Krzysztof Ługowski, wicedyrektor Domów Dziecka w Kowalewie, mówi wprost: to najlepsze, co mogliśmy zrobić. –– mówi. On również jest przekonany, że realizacja ustawy to w dużej mierze fikcja. Bo jak np. rozwiązać problem najmłodszych dzieci? – My teoretycznie powinniśmy ich już nie przyjmować, ale brakuje rodzin zastępczych i nie robi się wiele w kierunku ich tworzenia.

Jakby na potwierdzenie tych słów w rządowym raporcie padają liczby, które szokują: tylko w zeszłym roku do instytucjonalnych placówek opiekuńczo-wychowawczych przyjęto 210 dzieci poniżej pierwszego roku życia, a 369 – od roku do trzech lat.

Oferta minimum

Taki stan rzeczy może zaskakiwać, jeśli wziąć pod uwagę choćby średni miesięczny koszt utrzymania dziecka. W placówce opiekuńczo-wychowawczej wynosił w 2018 r. 4777 zł, a w pieczy rodzinnej – 2164 zł. Ale jest i druga strona medalu. Domy dziecka dają pracę wielu osobom, z kolei do rodzin zastępczych przylgnęło kilka łatek. – – mówi Luberadzka-Gruca.

I przypomina, że zawodowy rodzic zastępczy musi zrezygnować z innej pracy zarobkowej. Dziecko trafia do rodziny decyzją sądu rodzinnego, ale umowę podpisuje z nią powiat. To umowa-zlecenie na czas określony, zwykle na trzy lata. Bywa, że po tym czasie nie jest przedłużana, bo w powiecie brakuje środków.

Ministerstwo najwyraźniej ma świadomość problemu, bo w propozycji nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej znalazł się przepis mówiący o podpisywaniu umowy na czas nieokreślony. Niestety, nowelizacja po szumnych zapowiedziach utknęła w grudniu zeszłego roku w komisji polityki społecznej i rodziny i, co słychać nieoficjalnie, szybko z niej nie wyjdzie.

Być może dlatego, że lista oczekiwań i spraw do naprawy na cito jest długa. Rodzic zawodowy nie może dostawać mniej niż 2 tys. zł brutto. To jego pensja. W nowelizacji znalazła się propozycja, by wynosiła ona nie mniej niż minimalne wynagrodzenie (w styczniu 2019 r. było to 2250 zł brutto). – – mówi Aleksandra Nawrocka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rodziców Zastępczych.

Dziecko bumerang

Na koniec 2018 r. w placówkach opiekuńczo-wychowawczych przebywało nadal 1361 dzieci poniżej siódmego roku życia. 339 – z powodu braku wolnych miejsc w pieczy rodzinnej. Jednocześnie w tym samym czasie było 1330 wolnych miejsc właśnie w pieczy o charakterze rodzinnym. Skąd ten paradoks? – – tłumaczy Anna Krawczak, która od trzech lat tworzy rodzinę zastępczą. I opisuje: rodzina zastępcza chce przyjąć dziecko spoza powiatu. Ale władze jej powiatu nie wyrażają na to zgody, bo chcą trzymać na swoim terenie wolne miejsca na wszelki wypadek. W efekcie niektóre rodziny pozostają w gotowości przez miesiące, a władze wolą utrzymywać dom dziecka.

Anna Krawczak mówi, że to praca, która daje olbrzymią satysfakcję. – – ocenia. Dlatego nie dziwi jej, że w 2018 r. rodzin zastępczych było 36 639, o 670 mniej niż w 2017 r. – Niektórzy mają dość i gdy np. dzieci się usamodzielnią lub, co rzadziej, wrócą do rodzin biologicznych, nie decydują się na dalszą pracę.

Tylko nieliczni decydują się na przekształcenie rodziny zastępczej w rodzinny dom dziecka. W 2018 r. było ich 613 (o 45 więcej niż rok wcześniej), ale to nadal jedynie 2 proc. tej formy pieczy zastępczej. 98 proc. stanowią rodziny zastępcze. 

Rodzic zawodowy za opiekę nad dziećmi zarobi 2250 zł. Brutto

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj