Dziennik Gazeta Prawana logo

Ks. Michał Misiak wykluczony z Kościoła. Kuria nie podała powodów nałożenia ekskomuniki

21 czerwca 2019, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ksiądz Michał Misiak
Ksiądz Michał Misiak /PAP Archiwalny
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych księży archidiecezji łódzkiej ks. Michał Misiak został wykluczony z Kościoła katolickiego. Komunikat w tej sprawie wydała w piątek łódzka kuria metropolitalna, ale nie podała powodów nałożenia ekskomuniki.

Z komunikatu wynika, że ks. Misiak na mocy kanonu 1364 par. 1 Kodeksu prawa kanonicznego zaciągnął karę ekskomuniki latae sententiae (ekskomunika wiążąca mocą samego prawa, zaciąga ją winowajca przez sam fakt popełnienia przestępstwa, jeśli prawo tak stanowi) i został usunięty z urzędów kościelnych. Kanon 1364 par. 1 Kodeksu prawa kanonicznego mówi o odstępstwie od wiary, heteryzmie lub schizmie.

Jak napisano w komunikacie zamieszczonym na stronach archidiecezji łódzkiej, ks. Misiakowi zostało odebrane prawo odprawiania mszy świętej, udziału w jakichkolwiek innych obrzędach kultu, sprawowanie sakramentów i sakramentaliów oraz przyjmowanie sakramentów, sprawowanie urzędów kościelnych, posług i jakichkolwiek innych zadań bądź wykonywanie aktów rządzenia. W konsekwencji otrzymał zakaz noszenia stroju duchownego, także liturgicznego.

Pod komunikatem podpisał się kanclerz kurii metropolitalnej łódzkiej ks. prałat Zbigniew Tracz.

Według lokalnych mediów Misiak wyjechał na kilka miesięcy do Izraela, aby medytować na pustyni i rozwijać się duchowo. Obecnie ma przebywać w Jerozolimie i tam miał związać się z jedną ze wspólnot protestanckich.

Ksiądz Misiak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych duchownych w archidiecezji łódzkiej. Znany jest z niekonwencyjnych działań. Przed laty zorganizował m.in. Chrystotekę – imprezę, podczas której młodzi ludzie mogli posłuchać muzyki, potańczyć, pobawić się, a także wyspowiadać. Był twórcą chrześcijańskiej szkoły tańca Dance Hope, w której uczyli się przede wszystkim młodzi ludzie z trudnych środowisk. Nocą spacerował po ulicach centrum Łodzi i spowiadał. Walczył przeciwko dopalaczom, poszedł z kolędą do agencji towarzyskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj