18-latek zaatakował nożem matkę, babcię i brata, wszyscy trafili do szpitala. On sam został zatrzymany przez policję.

Reklama

Dwie z poszkodowanych osób opuściły już szpital, trzecia jest tam jeszcze opatrywana, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – powiedział Nowak.

Dodał, że kiedy policjanci przybyli na miejsce zdarzenia, chłopak - przytrzymywany przez ojca - był mocno pobudzony. Przejdzie badania na obecność w organizmie środków odurzających. Wszystkie okoliczności zajścia będą wyjaśniane w śledztwie pod nadzorem prokuratury.