Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd orzekł umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym sprawcy ataku na b. prezydenta Siedlec

11 listopada 2019, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Akta śledztwa i kajdanki
Akta śledztwa i kajdanki/Shutterstock
Sąd umorzył postępowanie karne wobec Dejana S. ws. usiłowania zabójstwa b. prezydenta Siedlec Wojciecha Kudelskiego. Jednocześnie sąd orzekł o umieszczeniu S. w zakładzie psychiatrycznym - poinformowała PAP w środę siedlecka prokuratura.

Jak przekazał PAP prok. Jarosław Wardak z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, 12 listopada sąd okręgowy w tym mieście umorzył postępowanie karne wobec podejrzanego "z uwagi na stan niepoczytalności w czasie czynu". - powiedział prok. Wardak. Postanowienie sądu jest nieprawomocne.

Dejan S. był podejrzany o to, że 1 kwietnia br. - jak podawała prokuratura - "działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia W. Kudelskiego, zadał mu z dużą siłą - nożem o długości całkowitej 22 cm – uderzenie, powodując ranę kłutą skutkującą ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu pokrzywdzonego w postaci choroby realnie zagrażającej jego życiu, nie osiągając zamierzonego rezultatu, z uwagi na udzielenie pokrzywdzonemu natychmiastowej pomocy medycznej".

Śledczy informowali, że "w toku prowadzonego śledztwa dwukrotnie zasięgnięto opinii biegłych psychiatrów i psychologa, którzy po przeprowadzonych badaniach Dejana S. rozpoznali u podejrzanego chorobę psychiczną w postaci choroby afektywnej dwubiegunowej, obecnie w fazie maniakalnej".

Jak zaznaczono, w związku z tym "w ocenie biegłych - w zakresie zarzuconego czynu podejrzany miał całkowicie zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i możliwość pokierowania swoim postępowaniem". "Ponadto biegli stwierdzili, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, iż podejrzany popełni ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości" - informowano we wrześniu o wynikach śledztwa.

W połowie września do siedleckiego sądu okręgowego trafił wniosek prokuratury o umorzenie śledztwa wobec S. i umieszczenie podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym. W końcu października sąd zajął się tym wnioskiem. Wówczas jednak odroczono posiedzenie do 12 listopada, gdyż sąd chciał jeszcze wysłuchać biegłych z tej sprawy.

Zgodnie z art. 31 par. 1 Kodeksu karnego niepoczytalność podejrzanego w momencie popełnienia czynu stanowi okoliczność wyłączającą jego odpowiedzialność karną. "Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem" - głosi ten przepis.

Były prezydent Siedlec został zaatakowany 1 kwietnia br. przed godz. 8. Nożownik, działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia, zadał mu z bardzo dużą siłą cios nożem w nadbrzusze po stronie lewej, powodując ranę o głębokości około 15 centymetrów. Samorządowiec przebył operację; 7 kwietnia opuścił szpital. W końcu kwietnia Kudelskiego odwiedził prezydent Andrzej Duda.

Wkrótce po zdarzeniu śledczy ustalili, że napastnik, który zaatakował Kudelskiego, w przeszłości leczył się psychiatrycznie. W początkach maja prokuratura informowała, że u podejrzanego stwierdzono niepoczytalność, a opinia sądowo-psychiatryczna została sporządzona przez dwoje lekarzy psychiatrów i biegłego psychologa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj