Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozpijał nieletnie i podawał im środki odurzające. 43-letni pedofil oskarżony

13 grudnia 2019, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziecko z pluszowym misiem
Dziecko z pluszowym misiem/Shutterstock
Zielonogórska prokuratura skierowała w piątek do sądu akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Marcinowi M., któremu zarzuciła dokonanie 22 przestępstw przeciwko wolności seksualnej, obyczajności i czyny pedofilskie. Mężczyźnie grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Zbigniew Fąfera, mężczyzna usłyszał zarzuty współżycia płciowego z małoletnimi dziewczętami (w wieku poniżej 15-lat), rozpijania ich i udostępniania im środków odurzających oraz nakłaniania do uprawiania prostytucji w wynajmowanym przez niego mieszkaniu.

Ponadto miał organizować sesje fotograficzne, utrwalać na nich treści pornograficzne z udziałem dziewcząt i je rozpowszechniać. Miał też posiadać pornografię z udziałem nieletnich i zwierząt pochodzącą z innych źródeł, którą udostępniał w internecie.

Zarzuty obejmują okres od 2012 do 2017 r. Według śledczych, w tym czasie Marcin M. dopuścił się przestępstw o charakterze pedofilskim wobec kilku dziewcząt.

W śledztwie ustalono, że M. po rozwodzie wynajął mieszkanie w Żarach, do którego pod pozorem spotkań towarzyskich zwabiał nastolatki, w tym również małoletnie, poniżej lat 15. Niektóre z dziewcząt poznał za pośrednictwem internetu.

– powiedział Fąfera.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła od 2017 r. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Marcin M. został zatrzymany na początku 2018 roku. Podczas przeszukania w jego mieszkaniu zabezpieczono m.in. sprzęt komputerowy.

Po przedstawieniu zarzutów M. częściowo przyznał się do nich. Twierdził, że nie wiedział, że przechowywanie nośników zawierających treści pornograficzne jest zabronione. Upierał się również, że współżył z nieletnimi dopiero po skończeniu przez nie 15. roku życia i za ich zgodą.

Mężczyzna został przebadany przez biegłych psychiatrów, którzy uznali, że dokonując przestępstw był poczytalny, natomiast stwierdzili u niego zaburzenia preferencji seksualnych. W śledztwie prokuratorzy posiłkowali się licznymi opiniami biegłych z zakresu antropologii, seksuologii i informatyki komputerowej.

Akt oskarżenia w opisanej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj