Dziennik Gazeta Prawana logo

Korupcja w szpitalu, którym kierował prof. Grodzki? Jest komentarz marszałka Senatu

19 grudnia 2019, 12:19
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
marszałek Senatu, Tomasz Grodzki
marszałek Senatu, Tomasz Grodzki/PAP
Będę walczył o swoje dobre imię w każdy dopuszczalny prawem sposób; nigdy nie uzależniałem żadnej operacji od wpłaty jakiejkolwiek łapówki na moją rzecz - powiedział w czwartek marszałek Senatu Tomasz Grodzki, komentując doniesienia Radia Szczecin o zeznaniach córki pacjenta, którego miał operować.

- podała w czwartek rozgłośnia.

Jak poinformowała, jej zaznania stały się podstawą wszczęcia śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie, dotyczącego korupcji w szpitalu kierowanym przez prof. Grodzkiego. Kobieta jest jednym z głównych świadków w tej sprawie.

- czytamy na stronie internetowej Radia Szczecin.

Poszkodowany wraz z żoną odwiedził chirurga w jego prywatnym gabinecie w Szczecinie. - mówi córka pacjenta, cytowana przez Radio Szczecin.

Według rozgłośni, tydzień później ojciec kobiety poszedł do gabinetu i wręczył prof. Grodzkiemu pieniądze w kopercie. - mówi córka pacjenta, którą cytuje Radio Szczecin.

Rozgłośnia informuje, że śledztwo w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin Zdunowo wszczęto na początku grudnia. Z informacji Radia Szczecin wynika, że prokuratura bada co najmniej kilka podobnych przypadków.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałka Senatu złożył 27 listopada w delegaturze CBA w Gdańsku pomorski radny PiS Karol Guzikiewicz. Samorządowiec dostał maila, w którym mieszkanka Szczecina twierdzi, że Tomasz Grodzki jako lekarz wziął w 2009 r. łapówkę za operację jej ojca.

Po przednich tego rodzaju informacjach mec. Jacek Dubois oświadczył w imieniu marszałka Senatu, że Grodzki "stanowczo i jednoznacznie zaprzecza tego rodzaju twierdzeniom" i wskazuje, że nigdy od nikogo nie żądał i nie uzależniał wykonania żadnych czynności medycznych od zapłaty jakiejkolwiek kwoty. Na początku grudnia sam Grodzki oświadczył, że zdecydował się podjąć kroki prawne w obronie swojego dobrego imienia i jest przygotowany pozew m.in. przeciwko radnemu Guzikiewiczowi. Grodzki stwierdził wówczas, że "obrzydliwe kłamstwa, które powielają niektóre media, przekraczają już wszelkie granice".

Grodzki: Nigdy nie uzależniałem żadnej operacji od wpłaty łapówki na moją rzecz

Grodzki był pytany o doniesienia Radia Szczecin w czwartkowym programie "Tłit" na portalu wp.pl. Do dziennikarza, który zacytował tytułowy fragment czwartkowej publikacji Radia Szczecin, marszałek Senatu powiedział:

Marszałek Senatu oświadczył, że nie będzie komentował tej sprawy. - dodał. Pytany, co konkretnie oznaczają te kroki prawne, Grodzki odparł: .

Na pytanie, czy chodzi o kroki prawne przeciwko Radiu Szczecin, czy przeciwko "kobiecie, która mówi, że brał łapówki", odpowiedział: . Jak podkreślił, nie pozwoli szargać swojego dobrego imienia.

Pytany, czy podtrzymuje, że nigdy żadnej łapówki nie wziął, Grodzki zaznaczył: .

Pytany, czy jego zdaniem jest to "atak polityczny", Grodzki odparł:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj