Jestem przekonany, że lada moment będzie takie ogłoszenie, że dalej jesteśmy w ograniczeniu, które dziś przeżywamy – uważa prymas Polski. Arcybiskup podkreśla, że zapis o zwiększeniu liczby wiernych nie był konsultowany z Konferencją Episkopatu Polski.

Reklama

- Sam się zastanawiam, bo miałem zawsze zwyczaj w Święta odwiedzić moją mamę i spędzić z nią fragment Świąt. Wczoraj, rozmawiając przez telefon mówiłem, że wydaje mi się, że te Święta będę przeżywał w domu, żeby jej nie narażać – mówi abp Polak, pytany o świąteczne wyjazdy.

- Nie mam gotowego rozwiązania czy recepty, ale myślę, że trzeba przyjąć zalecenia ministra zdrowia, bo w ten sposób możemy ograniczyć zagrożenie dla naszego zdrowia lub życia – dodaje. Zdaniem gościa Radia ZET głos Łukasza Szumowskiego jest "racjonalny”.

Pytany o to, czy Kościół przekaże dar finansowy na walkę z koronawirusem, prymas Polski odpowiada: - Tego nie wiem, ale wiem, że każda diecezja wspomaga. Abp Polak zaznacza, że wkład Kościoła w tę walkę widać już w konkretnych diecezjach. - My, jako diecezja, dołożyliśmy się do respiratora dla szpitala gnieźnieńskiego. Wpłaciliśmy ok. 10 tys. złotych na sam początek. W Gnieźnie nie mamy szpitala zakaźnego, ale włączyliśmy się w zbiórkę i zostało zebranych ok 180 tys. złotych.Są różne inicjatywy, chociażby zbiórka pośród księży w diecezji katowickiej na respirator – wylicza gość Radia ZET. Prymas Polski podkreśla, że ramieniem Kościoła jest Caritas. – My nie mamy funduszu centralnego, na który składają się diecezje, poza funduszem dotyczącym ochrony i pomocy dla osób pokrzywdzonych - mówi duchowny.

Prymas o wyborach

Reklama

Prymas Polski był pytany także o podtrzymywanie przez rządzących terminu wyborów prezydenckich, które mają się odbyć 10 maja.

Nie chcę rozstrzygać kwestii politycznych - czy one się powinny odbyć czy nie powinny. Jeżeli stan zagrożenia jest taki, jaki dziś przeżywamy, jeżeli ciągle widzimy, że są ograniczenia, które pokazują, że jedyną rzeczą jest właśnie izolacja, to zawsze musimy pamiętać, że pierwszorzędne jest życie i zdrowie człowieka. I dopóki to zagrożenie życia i zdrowia człowieka istnieje, to myślę, że to, co powiedział arcybiskup Gądecki jest mi bliskie - powinno być zawieszenie tej rywalizacji politycznej i ograniczenie, które dotyczy także wyborów - odpowiedział abp Polak.