Połamali się opłatkiem przed bramą kopalni

| Aktualizacja:

Stoły wigilijne już zbite, a na nich świąteczne potrawy, które przyniosły rodziny. Górnicy z kopalni "Budryk" w Ormontowicach są na tyle zdeterminowani w swoim proteście, że nie wrócili na Wigilię do domów. Z bliskimi połamali się opłatkiem przed bramą kopalni. Żądają zrównania ich płac z wynagrodzeniami w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, do której wkrótce ma zostać włączony "Budryk". Chodzi o 700 złotych podwyżki.

wróć do artykułu