Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarzyna Skrzynecka: Modlę się o zdrowie mamy

29 stycznia 2008, 02:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katarzyna Skrzynecka znów ma powody do smutku. Aktorka dopiero co doszła do siebie po rozstaniu z mężem Zbigniewem Urbańskim, a już musi stawić czoła kolejnej bolesnej próbie. Ukochana mama aktorki walczy z chorobą nowotworową. Kasia nie traci jednak nadziei, a każdą wolną chwilę spędza u niej w szpitalu - pisze "Fakt".

Miniony rok z pewnością nie był dla Katarzyny łatwy. Po niespełna trzech latach, w marcu 2007 roku, rozpadło się jej małżeństwo. Aktorka nawet nie próbowała ukrywać, że jest jej ciężko. I nie może pogodzić się z tym, że coś, co miało trwać całe życie, runęło w gruzach - czytamy w "Fakcie".

Gdy już zaczęła godzić się z tym, co się wydarzyło, spadła na nią kolejna smutna wiadomość. Jej ukochana mama ma raka. Potrzebna była intensywna terapia, trafiła do szpitala. "Mam teraz powody do smutku. Dokładnie rok temu też miałam kłopoty, nie przypuszczałam, że tak szybko przyjdą kolejne zmartwienia. To pasmo smutnych wydarzeń, ale trzeba się trzymać" - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Pani Kasia jest bardzo związana z rodzicami. Jest jedynaczką. Na każdym kroku podkreśla, że tata i mama to jej najwięksi przyjaciele. Sama myśl o tym, że mama cierpi, jest dla niej nie do zniesienia - pisze "Fakt".

Teraz wszystko w życiu Kasi kręci się wokół mamy i szpitala. Aktorka zrezygnowała z ważnych planów zawodowych i prywatnych. Jedyną rzeczą, którą robi, są przygotowania do wcześniej zaplanowanej premiery sztuki "Sceny dla dorosłych" w Teatrze Bajka. Akurat tam nie może się wycofać, bo w przedstawienie jest zaangażowanych wiele osób.

"Nie jestem w stanie teraz niczego planować. Cały czas spędzam w klinice, wychodzę tylko na próby do teatru i zaraz po nich tam wracam. Staramy się nie tracić wiary, ale przede wszystkim to mama jest bardzo dzielna. Choć przechodzi ciężką chemioterapię, znosi to bardzo dzielnie" - wyznała "Faktowi" Skrzynecka.

Aktorka ze smutkiem w głosie mówi: "Każdemu jest ciężko, gdy patrzy na ukochaną osobę, która się męczy i walczy z poważną chorobą. Trzeba jednak mieć nadzieję i mobilizować wszystkie dobre energie, by się udało".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj