Dziennik Gazeta Prawana logo

Reklama z papieżem wywołała kłótnie

18 lutego 2008, 22:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Reklama z papieżem wywołała kłótnie
Inne
Najważniejsze polskie symbole narodowe - "Solidarność", Okrągły Stół, a nawet Jan Paweł II pojawiły się w reklamie nowego Fiata 500. Twórcy spotu tłumaczą, że chcieli się odwołać do naszych narodowych emocji, a Fiat jest częścią polskiej historii. Ale filmik wywołał burzę - pisze DZIENNIK.
fr_dz_fiat5_56573a_141812.jpg
Najważniejsze polskie symbole narodowe w reklamie nowego Fiata
dz_fiat3_56572a_141793.jpg
Najważniejsze polskie symbole narodowe w reklamie nowego Fiata

"Pytam się: co to ma niby być?" - oburza się "Aroslav" na jednym z forów internetowych. "Jak można takie małe coś porównywać do "Solidarności", papieża, studenta na placu Tiananmen, obrad Okrągłego Stołu itd.? Nie wiem jak was, ale mnie ta reklama bardzo wkurzyła" - wyznaje. "Tak działają reklamy" - odpowiadają inni internauci.

fr_untitled_1_56576a_141850.jpg
Najważniejsze polskie symbole narodowe w reklamie nowego Fiata

W spocie pojawiają się portrety ludzi związanych z polską kulturą i historią - Lecha Wałęsy podpisującego porozumienia sierpniowe, Janusza Korczaka, Krzysztofa Kieślowskiego czy Krystyny Jandy. Widzimy też symboliczne obrazy - okrągły stół, papieża schylającego się, by ucałować ziemię, zdjęcie ataku na budynek PAST podczas Powstania Warszawskiego. A w tle słychać ciepły głos lektora pouczającego, że "życie to zbiór miejsc i ludzi, którzy nadają sens czasom, w których żyjemy". Na koniec pojawia się logo Fiata i hasło "On także jest częścią naszej historii". Czy to może oburzać?

fr_dz_fiat_56574a_141831.jpg
Najważniejsze polskie symbole narodowe w reklamie nowego Fiata

"To nie reklama, a raczej raczej manifest Fiata" - tłumaczy Bogusław Cieślar, rzecznik Fiat Auto Poland. "Na tle pewnych wydarzeń społeczno-kulturalnych i polityczno-ekonomicznych w Polsce chcieliśmy pokazać, że i Fiat w tym czasie się zmieniał. Dziś to nie jest ta sama Polska i nie ten sam Fiat. Jesteśmy przekonani, że spot niesie pozytywne przesłanie, i nie przekroczyliśmy nim żadnych granic" - mówi.

Czy rzeczywiście? Tu zdania są podzielone. "Jestem sceptycznie nastawiony do tego, żeby wykorzystywać historię przez duże H, do reklam przez małe r. Mimo podziwu dla estetycznej formy spotu uważam, że to niebezpieczne ocieranie się o granice dobrego smaku" - ocenia dr Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Podobnie wypowiada się Dariusz Zatorski, dyrektor kreatywny agencji reklamowej JWT Warszawa: "To przerost formy nad treścią. Co ma wspólnego Fiat ze stanem wojennym czy Okrągłym Stołem?" - pyta.

Ale spot ma też swoich zwolenników. "To klasyczny przykład reklamy autobiograficznej. Samochód to produkt masowy, który widać na co dzień, więc można się w tym przypadku odnosić do wspólnych doświadczeń historycznych. Kojarzymy w ten sposób markę z latami naszej młodości, ze wspólnymi wartościami. A wspomnienia z młodości zwykle mamy pozytywne" - tłumaczy Andrzej Falkowski, psycholog z warszawskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj