Dziennik Gazeta Prawana logo

Pandom grozi śmierć głodowa

24 maja 2008, 02:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chińczycy ewakuują pandy ze zniszczonej przez trzęsienie ziemi prowincji Syczuan. Sześć zwierząt zostało wczoraj przewiezionych do innego rezerwatu położonego koło miasta Yaan, 200 km na południe. Wcześniej osiem pand samolotem przetransportowano do ogrodu zoologicznego w Pekinie - pisze DZIENNIK.

Te rzadkie zwierzęta, wpisane na listę gatunków zagrożonych wyginięciem, mogą bowiem zdechnąć z głodu.

"Nie mamy problemu z wodą, ale zwierzęta nie mają co jeść. Pilnie potrzebujemy pędów bambusa i jabłek" - powiedział rządowej agencji Xinhua jeden z pracowników rezerwatu Wolong Xiong Beirong. Wolong to jedno z największych w Państwie Środka schronisk dla pand. Do czasu trzęsienia ziemi była to też ogromna atrakcja turystyczna. Teraz jednak ośrodek jest zrujnowany.

Epicentrum potężnego trzęsienia ziemi, do którego doszło 12 maja, znajdowało się ok. 30 km od Wolong. Wstrząsy o sile ponad 8 stopni w skali Richtera spowodowały hekatombę w najgęściej zaludnionej chińskiej prowincji. Do tej pory potwierdzono śmierć co najmniej 55 tys. osób, ale kilkadziesiąt tysięcy wciąż jest uznawanych za zaginione. Szanse na odnalezienie ich żywych są już znikome.

W rezerwacie Wolong żyły 53 pandy. Żadna z nich nie zginęła w trzęsieniu - jedynie dwie odniosły lekkie obrażenia. Dwie wystraszone przez żywioł uciekły i do tej pory ich nie znaleziono. Wstrząsy zdewastowały za to sam rezerwat. Choć pracownikom udało się odbudować kilka pawilonów dla pand, to zostały one zrujnowane przez wstrząsy wtórne. "Na polecenie władz rezerwatowi w Wolong zaczęto dostarczać pożywienie dla zwierząt" - napisała przed kilkoma dniami gazeta "China Daily". W morzu innych potrzeb nie są to jednak wystarczające ilości i stąd decyzja o ewakuacji zwierząt.

W całych Chinach żyje na wolności jeszcze 1590 pand, głównie w prowincji Syczuan. 180 jest przetrzymywanych w rezerwatach oraz ogrodach zoologicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj